Podgórze blisko I ligi

W pierwszym barażowym spotkaniu krakowskie Podgórze pokonało na wyjeździe 1. FC Katowice 3:1 i jest bardzo blisko awansu do I ligi.   

Baraż o I ligę kobiet, 08.06.2008 r. godz. 11:00, Katowice
1. FC Katowice - Podgórze Kraków 1:3 (1:1)
Bramki: Kowalczyk 20 - Warunek 39, 76, Syta 52

Żółte kartki: Dziedzic, Pilot - Kubisiak

1. FC Katowice: Glagla - Dziedzic (66 Koźlik), VuDoan, Golba (78 Koczar), Pilot (55 Kroker) - Świderska, Wójcik, Górska, Kowalska - Błażejewska, Kowalczyk

Podgórze: Ożgo - Sekuła, Doroż, Nechajewicz, Biernat - Czopik (86 Sopel), Żak, Kubisiak, Kurek (82 Brzezińska) - Warunek, Syta

Pierwsze minuty spotkania zdominowały gospodynie. Katowiczanki przejęły środek pola, a obrończynie Podgórza miały problemy z zatrzymaniem katowickiego duetu napastniczek Kowalczyk - Błażejewska. Mimo to bliższe zdobycia bramki były podopieczne Renaty Tokarz. W 13. minucie po dośrodkowaniu Magdy Czopik Renata Warunek główką trafiła w poprzeczkę. W 20. minucie gospodynie zdobyły prowadzenie. Z szybką kontrą wyszła Anna Błażejewska, zagrała na środek pola karnego do Katarzyny Kowalczyk, której pozostało tylko umieścić piłkę w pustej bramce. Ta bramka wpłynęła chyba negatywnie na poczynania mistrzyń śląskiej grupy II ligi. Od tej pory coraz groźniej atakowały krakowianki. W pomocy większość piłek przejmowały Anna Żak z Joanną Kubisiak, a defensywę Katowic raz po raz niepokoiła Renata Warunek. To właśnie ona doprowadziła do wyrównania. W 39. minucie Anna Żak dośrodkowała z prawej strony, a Renata Warunek wepchnęła piłkę do siatki i wyrównała wynik spotkania.
Drugą połowę bardzo mocno rozpoczęło Podgórze. W 52. minucie po bardzo ładnej akcji Magdy Czopik piłkę z trudem wybiła Karolina Glagla, ale tak nieszczęśliwie, że nadbiegająca Magda Syta bez problemów skierowała ją do pustej już bramki. 10 minut później po faulu na Renacie Warunek sędzia główna podyktowała rzut karny dla Podgórza. Do piłki podeszła Anna Żak, ale jej strzał okazał się niecelny. To trochę "obudziło" katowiczanki, które dążyły do wyrównania. Jednak ich akcje były dobrze blokowane przez krakowską defensywę, bądź w bramce bardzo dobrze spisywała się Kaja Ożgo. Co nie udało się katowiczankom zrobiła Renata Warunek. Po zagraniu z prawej strony świetnie wyszła zza linii obrony, uprzedziła Karolinę Glaglę i skierowała piłkę do pustej siatki. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Krakowianki przed przyszłotygodniowym rewanżem w Krakowie są bardzo blisko awansu do I ligi. Należy jednak pamiętać, że to dopiero półmetek, a mocne w ofensywie Katowice rewanżowego meczu na pewno nie odpuszczą.

Relacja i zdjęcia: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)


Galeria