Podgórze ma I ligę!
Baraż o I ligę kobiet, 15.06.2008 r. godz. 11:00, Kraków
Podgórze Kraków - 1. FC Katowice 2:2 (0:1)
Bramki: Syta 68, Warunek 90 - Kowalczyk 20, Kowalska 85
Sędziowała: Katarzyna Wójs (Podkarpacki ZPN)
Podgórze: Ożgo - Sekuła (46 Brzezińska), Nechajewicz, Żak, Biernat - Kurek, I. Kowalczyk, Kubisiak, Czopik - Syta, Warunek
Katowice: Glagla - Dziedzic, Vu Doan, Pilot, Golba, Górska (53 Koźlik), K. Kowalczyk (82 Kroker), Błażejewska, Świderska, Wójcicka, Kowalska
Podgórze do rewanżowego spotkania przystępowało z dwubramkową zaliczką, gdyż tydzień wcześniej w Katowicach zwyciężyło 3:1. Katowiczanki jednak nie poddały się po pierwszym spotkaniu i od razu groźnie zaatakowały swoje rywalki. Krakowską defensywę raz po raz nękała Katarzyna Kowalczyk. Najpierw jej strzał minimalnie minął słupek, a później dobrą interwencją popisała się Kaja Ożgo. W 14. minucie odpowiedziało Podgórze. Z lewej strony groźnie uderzyła Magda Syta, Karolina Glagla sparowała piłkę, a czekającą na dobitkę Joannę Kubisiak świetnie zablokowała Monika Pilot. W 20. minucie mistrzynie grupy śląskiej objęły prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawej strony piękną główką popisała się Katarzyna Kowalczyk i skierowała piłkę do siatki. 10 minut później ta sama zawodniczka powinna podwyższyć rezultat, jednak piłka po jej strzale odbiła się od słupka i wpadła w ręce Kai Ożgo.
Po słabej pierwszej części gry po przerwie Podgórze zagrało lepiej. Odsunęło grę od własnej bramki, przez co pojedynek stał się bardziej wyrównany. Znalazło to również odzwierciedlenie w rezultacie spotkania. W 68. minucie po zagraniu Joanny Kubisiak sam na sam z bramkarką wyszła Magda Syta i sprytnym lobem skierowała piłkę do siatki. Kiedy do końca spotkania pozostawało 10 minut, a boiska z powodu kontuzji musiała opuścić najgroźniejsza w katowickim zespole Katarzyna Kowalczyk, wydawało się, że krakowianki bez problemów osiągną sukces. Jednak 5 minut przed końcem spotkania Anna Kowalska otrzymała piłkę z lewej strony i przerzuciła ją nad Kają Ożgo do siatki. W tym momencie katowiczankom do dogrywki brakowało tylko jednej bramki. Jednak ostatnie słowo należało do Podgórza. W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry po rzucie rożnym wyrównała niezawodna Renata Warunek i awans krakowianek do I ligi stał się faktem!
Relacja i zdjęcia: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Podgórze Kraków - 1. FC Katowice 2:2 (0:1)
Bramki: Syta 68, Warunek 90 - Kowalczyk 20, Kowalska 85
Sędziowała: Katarzyna Wójs (Podkarpacki ZPN)
Podgórze: Ożgo - Sekuła (46 Brzezińska), Nechajewicz, Żak, Biernat - Kurek, I. Kowalczyk, Kubisiak, Czopik - Syta, Warunek
Katowice: Glagla - Dziedzic, Vu Doan, Pilot, Golba, Górska (53 Koźlik), K. Kowalczyk (82 Kroker), Błażejewska, Świderska, Wójcicka, Kowalska
Podgórze do rewanżowego spotkania przystępowało z dwubramkową zaliczką, gdyż tydzień wcześniej w Katowicach zwyciężyło 3:1. Katowiczanki jednak nie poddały się po pierwszym spotkaniu i od razu groźnie zaatakowały swoje rywalki. Krakowską defensywę raz po raz nękała Katarzyna Kowalczyk. Najpierw jej strzał minimalnie minął słupek, a później dobrą interwencją popisała się Kaja Ożgo. W 14. minucie odpowiedziało Podgórze. Z lewej strony groźnie uderzyła Magda Syta, Karolina Glagla sparowała piłkę, a czekającą na dobitkę Joannę Kubisiak świetnie zablokowała Monika Pilot. W 20. minucie mistrzynie grupy śląskiej objęły prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawej strony piękną główką popisała się Katarzyna Kowalczyk i skierowała piłkę do siatki. 10 minut później ta sama zawodniczka powinna podwyższyć rezultat, jednak piłka po jej strzale odbiła się od słupka i wpadła w ręce Kai Ożgo.
Po słabej pierwszej części gry po przerwie Podgórze zagrało lepiej. Odsunęło grę od własnej bramki, przez co pojedynek stał się bardziej wyrównany. Znalazło to również odzwierciedlenie w rezultacie spotkania. W 68. minucie po zagraniu Joanny Kubisiak sam na sam z bramkarką wyszła Magda Syta i sprytnym lobem skierowała piłkę do siatki. Kiedy do końca spotkania pozostawało 10 minut, a boiska z powodu kontuzji musiała opuścić najgroźniejsza w katowickim zespole Katarzyna Kowalczyk, wydawało się, że krakowianki bez problemów osiągną sukces. Jednak 5 minut przed końcem spotkania Anna Kowalska otrzymała piłkę z lewej strony i przerzuciła ją nad Kają Ożgo do siatki. W tym momencie katowiczankom do dogrywki brakowało tylko jednej bramki. Jednak ostatnie słowo należało do Podgórza. W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry po rzucie rożnym wyrównała niezawodna Renata Warunek i awans krakowianek do I ligi stał się faktem!
Relacja i zdjęcia: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)