Grała Ekstraliga

Mitech strzelił GOSiRkom tyle samo bramek ile Anna Żelazko w swoim show z Golem Częstochowa.


GOSiRki Piaseczno - Mitech Żywiec 0:4 (0:1)
Halina Półtorak (18), Karolina Zasada (50), Dominika Sykorova (69-k), Karolina Wiśniewska (82)

GOSiRki: Ożgo – Kacprzak, Baran, Zdonek, Grudzińska (60 Olszewska), M.Dudek, Bielińska (79 Kołomyjec), Janicka, K.Chapska, L.Dudek, Stodulska

Mitech: Komosa – Zegan (84 Cholewka), Wiśniewska, Zasada, Kuśnierz, Wnuk, A.Żak, Droździk (66 Rżany), Chrzanowska, Sykorova (79 W.Żak), Półtorak

Druga z rzędu wysoka porażka GOSiRek była z kolei dla Mitechu drugim okazałym zwycięstwem. Pierwszą ze czterech bramek Żywiecczanki strzeliły w 18. minucie kiedy to tuż przed samym polem karnym piłkę od Anny Grudzińskiej przejęła Halina Półtorak i oddała strzał z dystansu. Przed przerwą przyjezdne mogły podwyższyć prowadzenie, a gospodynie wyrównać - strzały Krystyny Kuśnierz i Marty Stodulskiej trafiły jednak w poprzeczkę. Po przerwie Mitech zdobyły dwie bramki po stałych fragmentach gry. Pierw gola po rożnym strzeliła Karolina Zasada, a później Dominika Sykorova pewnie wykonała rzut karny po nieprzepisowym zagraniu ręką. Wynik meczu ustaliła najstarsza na boisku Karolina Wiśniewska.



Górnik Łęczna - Medyk Konin 1:3 (1:2)
Anna Gawrońska (4, 25), Ewa Pajor (90), Agata Guściora (12)

Medyk: Szymańska – Szewczuk, Slavcheva, Laetitia, Konat, Balcerzak, Pakulska, Sikora, Pajor, Woźniak, Gawrońska

Górnik: Godzińska – Kwietniewska, Hajduk, Guściora, Kawalec, Ivanischyn (80 Huzarewicz), Wasil, Zubczyk, Jędrzejewicz (72 Dyguś), Ciupińska, Sznyrowska

W hicie kolejki swoją dominacje nad Górnikiem ponownie udowodnił Medyk. Wicemistrzynie Polski mecz zaczęły od trafienia Anny Gawrońskiej już w 4. minucie, a gospodynie wyrównany osiem minut później. Po zagraniu ręką Katarzyny Konat piłkę z rzutu wolnego dośrodkowała Dominika Kwietniewska. W tej sytuacji najlepiej odnalazła się Agata Guściora silnym strzałem doprowadzając do stanu 1:1. W 15. minucie prowadząca spotkanie sędzia Diana Czerska-Kurek odgwizdała faul w polu karnym Izabeli Godzińskiej na Gawrońskiej, jednak po konsultacji z sędzią asystentką nakazała kontynuować grę. Medyczki i tak zdołały jednak ponownie wyjść na prowadzenie jeszcze przed przerwą. Konat dograła do Gawrońskiej i było 2:1. W samej końcówce po dośrodkowaniu Jagody Szewczuk i błędzie Godzińskiej gola strzeliła Ewa Pajor.


Unia Racibórz - Gol Częstochowa 7:1 (3:0)
Anna Żelazko (29, 47, 51, 58), Chinasa (2), Patrycja Wiśniewska (12), Emilia Zdunek (70) - Natalia Kłyta (90-k)

Unia: Wilk - Leśnik, Grzywińska (46 Kasperska), Konsek, Chudzik, Mika (65 Rozmus), Górnicka, Kamczyk (65 Wieczorek), Żelazko, Chinasa (77 Fidos), Wiśniewska (46 Zdunek).

Gol: Klabis - Rokosa, Mesjasz, Jeziorska, (70 Ciupa), Sukiennik, Klyta, Jędrak, Uchnast, Bąk (30 Werner), Sulisz, Matelowska (46 Dąbrowa).

Dla Gola Częstochowa był to pierwszy mecz po czerech latach gry na szczeblu I ligi. Piłkarki z Częstochowy gorszej inauguracji niż w Raciborzu nie mogły sobie chyba wyobrazić. Mimo, iż to one rozpoczęły sobotnią rywalizacje z mistrzyniami Polski już w 2. minucie straciły gola. Dziesięć minut później widowiskowa akcja Natalii Chudzik z Donatą Leśnik i Patrycja Wiśniewska strzela drugą bramkę dla Unitek. Następnie już swój show miała Anna Żelazko. Jedna z najlepszych polskich piłkarek zdobyła w tym meczu cztery bramki i po 3. kolejkach prowadzi w klasyfikacji strzelczyń Ekstraligi siedmioma trafieniami na koncie! A co ciekawe, nadal nie łapie się do składu reprezentacji Polski. Honorowe trafienie częstochowianki zdobyły w 90. minucie. Po faulu na Oldze Sulisz jedenastkę wykorzystała Natalia Kłyta. 

Zagłębie Lubin - AZS PSW Biała Podlaska 0:1
(0:0)
Magdalena Konieczna

Zagłębie: Bugajska - Kowalewska, Salwa, Ratajczak, Bosacka, Okoń, Barlewicz (70 Chodyga), Kolar, Bezdziecka, Klimczak (46 Marek), Bochra.

AZS PSW: Maksymiuk - Aleksandra Sosnowska, Anna Sosnowska, Puk, Jakóbczyk, Orzepowska, Edel, Konieczna, Kusiak, Wiatrzyk, Bolko

Najmłodszy zespół Ekstraligi jakim to po letnich zmianach kadrowych jest AZS PSW Biała Podlaska w ostatnim sobotnim meczu wywalczył komplet punktów w starciu z Zagłębiem Lubin. Bielczanki prowadzone przez trener Magdalenę Sykułę zagrały w Lubinie takim samym składem jaki wystawiły na wtorkowe derby Lubelszczyzny z Górnikiem Łęczna (0:3). Z kolei w szeregach Zagłębia zobaczyliśmy Emilię Bezdziecką, która ostatni mecz Miedziowych z AZS Wrocław (0:2) oglądała z trybun. Jedyna bramka w spotkaniu padła w drugiej części gry, a jej autorką była kapitan Akademiczek - Magdalena Konieczna. W następnym meczu AZS PSW zagra z rozpędzonym Medykiem, natomiast Zagłębie Lubin w trzecim z rzędu meczu przed własną publicznością zmierzy się z Unią Racibórz.

KKP Bydgoszcz - AZS Wrocław 1:1 (0:1)
Agata Kutnik (88) - Magdalena Szaj (30-k)

KKP: K.Rosińska - G.Daleszczyk, Olszańska, Kaźmierczak, J.Daleszczyk, Raczkowska (55 Grzesik), Sieradzka, Lewandowska (33 Kryszak), Makowska (83 Krychowiak), Kutnik, Stępień (66 M.Rosińska)

AZS: Bocian - Janicka, Sołtyk, Ciesielska, Aszkiełowicz, Nazarczyk, Gradecka, Dereń (38 Wróblewska), Szaj, Cichosz (62 Michalczyk), Płonowska (86 Ostrowska)

W jednym rozegranym w niedziele meczu pierwszy punkt od dziesięciu miesięcy przed własną publicznością wywalczyły zawodniczki KKP Bydgoszcz. Do przerwy korzystny rezultat był po stronie Akademiczek z Wrocławia, które po trafieniu Magdaleny Szaj z rzutu karnego prowadziły 1:0. Wyniku spotkania zmienił się dopiero w samej końcówce rywalizacji gdy pierwszy raz w tym sezonie za sprawą Agaty Kutnik pokonana została Anna Bocian. Co, ciekawe, dla piłkarek ze stolicy Dolnego Śląska był to pierwszy stracony gol na wyjeździe w 2013 roku.