Ekstraliga po ostatniej serii

Dla kogo Ekstraligowy sezon dobiegł już końca, a kto ma jeszcze ligowe zaległości?

Za nami 9. kolejka w rozgrywkach Ekstraligi kobiet. Nominalnie była to ostatnia jesienna seria spotkań, jednak zgodnie z niemałą już tradycją do rozegrania zostało jeszcze parę zaległych meczów, które odbędą się jeszcze na początku listopada.

Podczas weekendowej serii gier największe emocje wzbudziła konfrontacja w Koninie tamtejszego Medyka z Unią Racibórz. Koninianki podtrzymały jesienną serię samych zwycięstw i po dwóch golach Ewy Pajor ograły aktualne mistrzynie Polski z Raciborza 2:0.

Emocji nie zabrakło także na dole tabeli. GOSiRki przed własną publicznością przegrywały już z AZS PSW Biała Podlaska 0:1, lecz trafienie Marty Stodulskiej i główka Lindy Dudek w doliczonym czasie gry zapewniła piłkarkom spod Warszawy komplet punktów.

W niedzielnych meczach AZS Wrocław strzelił pięć bramek wciąż ostatniemu w tabeli Golowi Częstochowa, a Mitech Żywiec pokonał innego z tegorocznych beniaminków Zagłębie Lubin 2:0.

Tydzień temu Górnik Łęczna pokonał KKP Bydgoszcz 2:1 - ten mecz został rozegrany awansem.

Jeszcze w najbliższą środę GOSiRki Piaseczno podejmować będą w zaległym meczu Unię Racibórz, natomiast Gol Częstochowa w poniedziałek 11 listopada zmierzy się z AZS PSW Biała Podlaska. Po tych dwóch meczach jesienne zmagania w Ekstralidze zostaną zakończone.

9. kolejka Ekstraligi kobiet
GOSiRKi Piaseczno - AZS PSW Biała Podlaska 2:1 (0:0)
Marta Stodulska (56), Linda Dudek (90) - Natalia Maciąg (55-s)

Medyk Konin - Unia Racibórz 2:0 (1:0)
Ewa Pajor (15, 73)

AZS Wrocław - Gol Częstochowa 5:0 (2:0)
Symela Ciesielska (7, 49), Magdalena Szaj (38, 79), Patrycja Michalczyk (70)

Mitech Żywiec – Zagłębie Lubin 2:0
(1:0)
Krystyna Kuśnierz (37), Halina Półtorak (57)

Górnik Łęczna - KKP Bydgoszcz 2:1 (2:0)
Olha Zubczyk (16), Agata Guściora (26-k) - Natalia Sieradzka (61)