Selekcjoner negatywnie o reformie

Od przyszłego sezonu w rozgrywkach Ekstraligi kobiet brać będzie udział dwanaście zespołów - czyli o dwa więcej niż dotychczas. Reforma zwiększa ilości drużyn grających na szczeblu centralnym ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Zupełnie inną koncepcje przedstawia z kolei obecny selekcjoner reprezentacji Polski A i U-19 Wojciech Basiuk. - Jestem zwolennikiem zmniejszenia drużyn występujących w Ekstralidze. Duża część spotkań nie zawsze stoi na wysokim poziomie, co nie jeden raz odbija się na grze dziewczyn grających w reprezentacji - powiedział w wywiadzie udzielonym portalowi pilkarki.com.

- Taka zmniejszona liga była by też dobra dla tych młodych dziewczyn, które grałyby na najwyższym poziomie - dodał selekcjoner z Wrocławia.

Przypomnijmy, iż w sezonie 2005/2006 liga została pomniejszona do sześciu drużyn, które dwukrotnie mierzyły się ze swoimi przeciwniczkami zarówno w rundzie jesiennej jak i wiosennej. Taki kształt rozgrywek utrzymał się przez pięć lat po czym powrócono do koncepcji gry dziesięciu zespołów na najwyższym szczeblu piłkarstwa kobiecego w Polsce.