Akademiczki są Fair Play
Runda jesienna Ekstraligi kobiet przyniosła nam zdecydowanie więcej pięknych bramek aniżeli kar indywidualnych nakładanych na poszczególne piłkarki w formie żółtych kartek. W pierwszej części sezonu 2013/2014 na boiskach Ekstraligi średnio padało 4,0 gola na mecz. Mniej - ale w pozytywnym sensie - pracy miały natomiast sędzie, które na mecz pokazały statystycznie po 3,2 żółtej kartki.
Zespołem, który po 9. ligowych kolejkach prowadzi w rankingu Fair Play drużyn Ekstraligi jest AZS PSW Biała Podlaska. Piłkarki z Lubelszczyzny w dotychczasowych rozgrywkach ukarane zostały łącznie jedynie siedmioma żółtymi kartkami. Co ciekawe, Akademiczki jesienią były także najmłodszą drużyną ligi.
Na drugim miejscu rankingu uplasował się Medyk Konin z jedenastoma żółtymi kartami, a na trzecim miejscu podium z dwunastoma napomnieniami plasuje się Górnik Łęczna. Żadna zawodniczka z tych trzech drużyn jesienią nie została ukarana czerwoną kartką w formie bezpośrednio wykluczenia czy też usunięciem z boiska spowodowanym wcześniejszym napomnieniem.
Na kolejnych miejscach są drużyny Mitech Żywiec, Gol Częstochowa AZS Wrocław, GOSiRki Piaseczno, Unia Racibórz oraz najgroźniej grające KKP Bydgoszcz i Zagłębie Lubin. „Miedziowe" w sumie ujrzały 21 żółtych kartek czyli o trzy razy więcej niż liderujący w rankingu AZS PSW Biała Podlaska.
Zajmująca przedostatnie miejsce w klasyfikacji drużyna KKP Bydgoszcz mogła być nawet w pierwszej piątce Fair Play jednak piłkarki tego klubu aż trzykrotnie karane były bezpośrednimi czerwonymi kartkami, które w rankingu liczone były podwójnie.
Najwięcej żółtych kartek (5) otrzymała Katarina Kolar z Zagłębia Lubin. Ta piłkarka aż dwukrotnie musiała w wyniku drugiego napomnienia w jednym meczu opuść plac gry oraz dodatkowo zobowiązana była pauzować jeden mecz po swojej czwartej żółtej karce. Jesienią z tego samego powodu po jednym meczu pauzować musiały również Magdalena Chrzanowska z Mitechu oraz Justyna Nazarczyk z Wrocławia.
Z pośród 20 sędzi Ekstraligi najbardziej szczodrymi w wyciąganiu żółtych kartoników były Panie z Mazowsza. Zarówno Agnieszka Płaskocińska jak i Marta Lau średnio na mecz pokazywały po pięć żółtych kartek.
Zespołem, który po 9. ligowych kolejkach prowadzi w rankingu Fair Play drużyn Ekstraligi jest AZS PSW Biała Podlaska. Piłkarki z Lubelszczyzny w dotychczasowych rozgrywkach ukarane zostały łącznie jedynie siedmioma żółtymi kartkami. Co ciekawe, Akademiczki jesienią były także najmłodszą drużyną ligi.
Na drugim miejscu rankingu uplasował się Medyk Konin z jedenastoma żółtymi kartami, a na trzecim miejscu podium z dwunastoma napomnieniami plasuje się Górnik Łęczna. Żadna zawodniczka z tych trzech drużyn jesienią nie została ukarana czerwoną kartką w formie bezpośrednio wykluczenia czy też usunięciem z boiska spowodowanym wcześniejszym napomnieniem.
Na kolejnych miejscach są drużyny Mitech Żywiec, Gol Częstochowa AZS Wrocław, GOSiRki Piaseczno, Unia Racibórz oraz najgroźniej grające KKP Bydgoszcz i Zagłębie Lubin. „Miedziowe" w sumie ujrzały 21 żółtych kartek czyli o trzy razy więcej niż liderujący w rankingu AZS PSW Biała Podlaska.
Zajmująca przedostatnie miejsce w klasyfikacji drużyna KKP Bydgoszcz mogła być nawet w pierwszej piątce Fair Play jednak piłkarki tego klubu aż trzykrotnie karane były bezpośrednimi czerwonymi kartkami, które w rankingu liczone były podwójnie.
Najwięcej żółtych kartek (5) otrzymała Katarina Kolar z Zagłębia Lubin. Ta piłkarka aż dwukrotnie musiała w wyniku drugiego napomnienia w jednym meczu opuść plac gry oraz dodatkowo zobowiązana była pauzować jeden mecz po swojej czwartej żółtej karce. Jesienią z tego samego powodu po jednym meczu pauzować musiały również Magdalena Chrzanowska z Mitechu oraz Justyna Nazarczyk z Wrocławia.
Z pośród 20 sędzi Ekstraligi najbardziej szczodrymi w wyciąganiu żółtych kartoników były Panie z Mazowsza. Zarówno Agnieszka Płaskocińska jak i Marta Lau średnio na mecz pokazywały po pięć żółtych kartek.
Za pomoc w opracowaniu materiału dziękujemy poszczególnym trenerom i kierownikom drużyn.