Gradecka: Cel jest jasny!

Na łamach oficjalnej strony AZS Wrocław ukazał się wywiad z Karoliną Gradecką.

Początek rundy udany, zwycięstwo w derbach, później remis z mistrzem Polski. Niestety później nie było już tak kolorowo. Na półmetku 5. miejsce w tabeli. Mierzyłyście chyba wyżej?
- Zdecydowanie, choć naszym celem jest zawsze dobra gra to jednak liczyłyśmy na więcej punktów i wyższe miejsce w tabeli. Sezon rozpoczęłyśmy bardzo dobrze, ale potem niestety nie wszystko układało się po naszej myśli. Zwycięstwo w wyczekiwanych przez wszystkich derbach Dolnego Śląska oraz remis z Mistrzem Polski dał nam nadzieję na to, że w tym sezonie jesteśmy mocne i możemy powalczyć o najwyższe cele, lecz kolejne spotkania pokazały, że dużo pracy jeszcze przed nami.

Który mecz z rundy jesiennej najbardziej zapadł Ci w pamięci i dlaczego ?
- Myślę, że spotkanie z Żywcem. Tego meczu nie mogłyśmy i nie powinnyśmy przegrać, a jednak tak się stało więc żal jest ogromny. Ponadto, po meczu miała miejsce felerna sytuacja z Dominiką Dereń, brakiem karetki więc myślę, że ten mecz długo pozostanie niezapomniany.

Do miejsca na podium brakuje zaledwie 2 punktow? Jaki sobie cel stawiacie na rundę wiosnną?
- Cel jest jasny, musimy skupić się na każdym kolejnym meczu i do końca walczyć o zwycięstwo. Jeśli tak będzie oraz czasami dopisze nam szczęście to możemy myśleć realnie o miejscu na podium. Znam nasze możliwości i wiem na co stać naszą drużynę.

Jest już jakiś plan na okres przygotowawczy?
- Ruszamy od stycznia. W planach był obóz przygotowawczy w lutym, jednak jak zwykle decydujące są sprawy finansowe więc nie mamy niestety pewności czy obóz dojdzie do skutku. Na pewno codzienne treningi na sztucznym boisku, siłownia oraz sparingi w weekendy.

Cały wywiad z piłkarką AZS Wrocław można przeczytać na stronie ksazswroclaw.futbolowo.pl .