Rok na Lubelszczyźnie
Górnik medalistą Ekstraligi
Piłkarki Górnika Łęczna już od dłuższego czasu zaliczają się do zespołów z ścisłej czołówki kobiecej Ekstraligi. Podopieczne trenera Mirosława Stańca w końcówce ubiegłego sezonu drugi raz z rzędu wywalczyły trzecie miejsce w ligowej stawce. Wiosną w szeregach Górniczek swój epizod miała Jolanta Siwińska będąca jedną z czołowych polskich piłkarek. Z kolei latem z zespołu odeszła Katarzyna Kiedrzynek. Reprezentacyjna bramkarka przeszła do francuskiego Paris Saint-Germain i bez wątpienia był to najgłośniejszy transfer w ostatniej dwudziestoletniej historii piłkarstwa kobiecego w Polsce. Indywidualny sukces osiągnęła także Urszula Wasil, która na początku roku przeszła do Górnika z Widoku Lubin. Młoda piłkarka wraz z reprezentacją Polski U-17 wywalczyła latem złoty medal mistrzostw Europy.
Akademiczki przez rok szukały punktów
Zdecydowanie cięższy żywot od Górnika ma AZS PSW Biała Podlaska. Po dziesięcioletniej pracy z zespołem odszedł trener Marcin Kasprowicz (prowadził drużynę w 185 ligowych meczach!), który przyjął propozycje współpracy ze wszystkimi kategoriami kobiecych kadr narodowych. Jego miejsce zajął Jarosław Makarewicz, a następnie Andrzej Soroka i wreszcie od września Magdalena Sykuła. Ta ostatnia moment wcześniej zakończyła swoją piłkarską karierę. Zespół Akademiczek ubiegły sezon zakończył na wysokim 6. miejscu. Ostatnia runda nie była już tak łaskawa dla najmłodszego zespołu w lidze i piłkarki z Białej zimę muszą spędzić w strefie spadkowej. Jednym z tegorocznych sukcesów AZS PSW było dotarcie do półfinału Pucharu Polski, gdzie piłkarki z Lubelszczyzny dopiero na 120 sekund przed końcem dogrywki uległy późniejszemu triumfatorowi rozgrywek - Medykowi Konin.
Lublin wrócił do I ligi
Pierwsza połowa 2013 roku była udana dla grających wówczas w II lidze kobiet, gr. mazowiecka zawodniczek Widoku Lublin. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek wywalczyły one awans do I ligi. Feta odbyła się po wygranym 3:0 meczu z Zamłynie Radom. Na boiskach szczebla centralnego piłkarkom ze stolicy województwa lubelskiego nie szło już tak dobrze. Na osiem spotkań wygrały tylko jedno. Oznacza to więc, że wiosną będą jednym ze czterech zespołów zagrożonych spadkiem. Na chwilę obecną z południowej grupy I ligi gdzie grają lublinianki spada tylko jedna drużyna, aczkolwiek może zaistnieć sytuacja w której to żaden z zespołów nie spadnie do niższej klasy rozgrywkowej. Mówiąc o jesiennej grze Widoku to należy wymienić nazwisko Klaudii Lefeld. 15-letnia piłkarka otrzymała specjalną zgodę od PZPN na udział w rozgrywkach i pokazała, że potrafi grać w piłkę. W siedmiu rozegranych przez nią meczach strzeliła siedem bramek będąc tym samym najskuteczniejszą zawodniczką swojego zespołu oraz piątą piłkarką w klasyfikacji strzelczyń I ligi.
Korona przegrywała, a teraz wygrywa
O swoistym pechu jaki towarzyszył Koronie Łaszczów w końcówce rundy wiosennej już pewnie zapomniały jej piłkarki. Walczące od początku o utrzymanie Koronianki na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek miały jeszcze z matematycznego punktu widzenia szanse na utrzymanie. Musiałyby jednak urwać punkt albo Golowi Częstochowa lub Czarnym Sosnowiec czyli dwóm zespołom walczącym wówczas o awans do Ekstraligi. Tak się jednak nie stało i Koronie zabrakło jedynie jednego punktu do utrzymania. Spadek do II ligi wcale nie okazał się jednak tragedią. Korona ku uciesze znowu zaczęła wygrywać i aktualnie traci cztery punkty do lidera grupy małopolskiej II ligi kobiet.
Wysoka cena frycowego dla Kraśnika
W rozgrywkach drugiej ligi oprócz Korony Łaszczów występuję także MUKS Stella Kraśnik. Różnica pomiędzy tymi obydwoma zespołami jest jednak dość znaczna. Korona w ubiegłym sezonie grała bowiem w I lidze, a MUKS Kraśnik to tegoroczny beniaminek II ligi. Debiutujące na wyższym szczeblu rozgrywek piłkarki z Kraśnika jesienią płaciły wysoką cenę tak zwanego „frycowego”. W całej rundzie nie odnotowały ani jednego zwycięstwa bądź nawet remisu. Na korzyść MUKS-u można mu przypisać fakt, iż z dziewięciu przegranych spotkań cztery z nich zostały przegrane różnicą tylko jednej bramki. Kraśnik w rozgrywkach nie tracił również aż tak dużo bramek niż trzy wyżej ulokowane nad nim zespoły.
Reprezentacja w Centrali PZPN
Z początkiem roku swoją kolejną kadencje w Komisji ds. Piłkarstwa Kobiecego PZPN rozpoczęła Iwona Małek-Wybraniec. Była sędzia aktualnie jest także obserwatorem międzynarodowym w żeńskich rozgrywkach. Lublinianka nie jest jednak jedyną postacią związaną obecnie z "warszawskim PZPN". Do sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski seniorek wszedł długoletni trener AZS PSW Biała Podlaska - Marcin Kasprowicz. Awans młodego wiekiem, lecz dojrzałego doświadczeniem szkoleniowca wiązał się jednak z porzuceniem przez niego funkcji trenera Ekstraligowych piłkarek. Z reprezentacją U-15 pożegnał się z kolei Andrzej Soroka, którego na tym stanowisku zastąpił także Kasprowicz.
Ponadto, warto jeszcze wiedzieć o:
» UKS Piątka Plus Biała Podlaska zajęła III miejsce w zorganizowanych po raz pierwszy finałach klubowych Mistrzostw Polski Młodziczek, które odbyły się w Wielkopolsce.
» III liga kobiet, gr. lubelska w rundzie jesiennej sezonu 2013/2014 wspólnie z grupą małopolską była najliczniejszą ligą kobiecą prowadzoną przez Wojewódzkie Związku Piłki Nożnej. Bierze w niej udział 10 drużyn.
» Pochodzący z Lubelszczyzny Józef Bergier - były przewodniczący Wydziału Piłkarstwa Kobiecego PZPN oraz autor wielu publikacji na temat żeńskiego futbolu za osiągnięcia w pracy naukowej odebrał od Prezydenta RP Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski i tym samym stał się najwyżej oznaczoną osobą związaną z piłką nożnej kobiet.
» Lubelska sędzia międzynarodowa 34-letnia Kinga Seniuk-Mikulska w 2013 roku poprowadziła kilka prestiżowych spotkań. Dwukrotnie jako sędzia asystentka wzięła udział w meczach eliminacyjnych do mistrzostw Świata oraz sędziowała także spotkania Ligi Mistrzyń na poziomie 1/16 oraz 1/8 finału.
» Podczas rozegranych w czerwcu finałów mistrzostw Europy U-17 gdzie reprezentacja Polski wywalczyla złoty medal kapitanem biało-czerwonej jedenastki była pochodząca z Tomaszowa Lubelskiego była piłkarka Tomasovii i Korony Łaszczów - Katarzyna Gozdek. W sztabie szkoleniowym naszej kadry był z kolei trener bramkarek Włodzimierz Kwiatkowski z Zamościa.
Piłkarki Górnika Łęczna już od dłuższego czasu zaliczają się do zespołów z ścisłej czołówki kobiecej Ekstraligi. Podopieczne trenera Mirosława Stańca w końcówce ubiegłego sezonu drugi raz z rzędu wywalczyły trzecie miejsce w ligowej stawce. Wiosną w szeregach Górniczek swój epizod miała Jolanta Siwińska będąca jedną z czołowych polskich piłkarek. Z kolei latem z zespołu odeszła Katarzyna Kiedrzynek. Reprezentacyjna bramkarka przeszła do francuskiego Paris Saint-Germain i bez wątpienia był to najgłośniejszy transfer w ostatniej dwudziestoletniej historii piłkarstwa kobiecego w Polsce. Indywidualny sukces osiągnęła także Urszula Wasil, która na początku roku przeszła do Górnika z Widoku Lubin. Młoda piłkarka wraz z reprezentacją Polski U-17 wywalczyła latem złoty medal mistrzostw Europy.
Akademiczki przez rok szukały punktów
Zdecydowanie cięższy żywot od Górnika ma AZS PSW Biała Podlaska. Po dziesięcioletniej pracy z zespołem odszedł trener Marcin Kasprowicz (prowadził drużynę w 185 ligowych meczach!), który przyjął propozycje współpracy ze wszystkimi kategoriami kobiecych kadr narodowych. Jego miejsce zajął Jarosław Makarewicz, a następnie Andrzej Soroka i wreszcie od września Magdalena Sykuła. Ta ostatnia moment wcześniej zakończyła swoją piłkarską karierę. Zespół Akademiczek ubiegły sezon zakończył na wysokim 6. miejscu. Ostatnia runda nie była już tak łaskawa dla najmłodszego zespołu w lidze i piłkarki z Białej zimę muszą spędzić w strefie spadkowej. Jednym z tegorocznych sukcesów AZS PSW było dotarcie do półfinału Pucharu Polski, gdzie piłkarki z Lubelszczyzny dopiero na 120 sekund przed końcem dogrywki uległy późniejszemu triumfatorowi rozgrywek - Medykowi Konin.
Lublin wrócił do I ligi
Pierwsza połowa 2013 roku była udana dla grających wówczas w II lidze kobiet, gr. mazowiecka zawodniczek Widoku Lublin. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek wywalczyły one awans do I ligi. Feta odbyła się po wygranym 3:0 meczu z Zamłynie Radom. Na boiskach szczebla centralnego piłkarkom ze stolicy województwa lubelskiego nie szło już tak dobrze. Na osiem spotkań wygrały tylko jedno. Oznacza to więc, że wiosną będą jednym ze czterech zespołów zagrożonych spadkiem. Na chwilę obecną z południowej grupy I ligi gdzie grają lublinianki spada tylko jedna drużyna, aczkolwiek może zaistnieć sytuacja w której to żaden z zespołów nie spadnie do niższej klasy rozgrywkowej. Mówiąc o jesiennej grze Widoku to należy wymienić nazwisko Klaudii Lefeld. 15-letnia piłkarka otrzymała specjalną zgodę od PZPN na udział w rozgrywkach i pokazała, że potrafi grać w piłkę. W siedmiu rozegranych przez nią meczach strzeliła siedem bramek będąc tym samym najskuteczniejszą zawodniczką swojego zespołu oraz piątą piłkarką w klasyfikacji strzelczyń I ligi.
Korona przegrywała, a teraz wygrywa
O swoistym pechu jaki towarzyszył Koronie Łaszczów w końcówce rundy wiosennej już pewnie zapomniały jej piłkarki. Walczące od początku o utrzymanie Koronianki na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek miały jeszcze z matematycznego punktu widzenia szanse na utrzymanie. Musiałyby jednak urwać punkt albo Golowi Częstochowa lub Czarnym Sosnowiec czyli dwóm zespołom walczącym wówczas o awans do Ekstraligi. Tak się jednak nie stało i Koronie zabrakło jedynie jednego punktu do utrzymania. Spadek do II ligi wcale nie okazał się jednak tragedią. Korona ku uciesze znowu zaczęła wygrywać i aktualnie traci cztery punkty do lidera grupy małopolskiej II ligi kobiet.
Wysoka cena frycowego dla Kraśnika
W rozgrywkach drugiej ligi oprócz Korony Łaszczów występuję także MUKS Stella Kraśnik. Różnica pomiędzy tymi obydwoma zespołami jest jednak dość znaczna. Korona w ubiegłym sezonie grała bowiem w I lidze, a MUKS Kraśnik to tegoroczny beniaminek II ligi. Debiutujące na wyższym szczeblu rozgrywek piłkarki z Kraśnika jesienią płaciły wysoką cenę tak zwanego „frycowego”. W całej rundzie nie odnotowały ani jednego zwycięstwa bądź nawet remisu. Na korzyść MUKS-u można mu przypisać fakt, iż z dziewięciu przegranych spotkań cztery z nich zostały przegrane różnicą tylko jednej bramki. Kraśnik w rozgrywkach nie tracił również aż tak dużo bramek niż trzy wyżej ulokowane nad nim zespoły.
Reprezentacja w Centrali PZPN
Z początkiem roku swoją kolejną kadencje w Komisji ds. Piłkarstwa Kobiecego PZPN rozpoczęła Iwona Małek-Wybraniec. Była sędzia aktualnie jest także obserwatorem międzynarodowym w żeńskich rozgrywkach. Lublinianka nie jest jednak jedyną postacią związaną obecnie z "warszawskim PZPN". Do sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski seniorek wszedł długoletni trener AZS PSW Biała Podlaska - Marcin Kasprowicz. Awans młodego wiekiem, lecz dojrzałego doświadczeniem szkoleniowca wiązał się jednak z porzuceniem przez niego funkcji trenera Ekstraligowych piłkarek. Z reprezentacją U-15 pożegnał się z kolei Andrzej Soroka, którego na tym stanowisku zastąpił także Kasprowicz.
Ponadto, warto jeszcze wiedzieć o:
» UKS Piątka Plus Biała Podlaska zajęła III miejsce w zorganizowanych po raz pierwszy finałach klubowych Mistrzostw Polski Młodziczek, które odbyły się w Wielkopolsce.
» III liga kobiet, gr. lubelska w rundzie jesiennej sezonu 2013/2014 wspólnie z grupą małopolską była najliczniejszą ligą kobiecą prowadzoną przez Wojewódzkie Związku Piłki Nożnej. Bierze w niej udział 10 drużyn.
» Pochodzący z Lubelszczyzny Józef Bergier - były przewodniczący Wydziału Piłkarstwa Kobiecego PZPN oraz autor wielu publikacji na temat żeńskiego futbolu za osiągnięcia w pracy naukowej odebrał od Prezydenta RP Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski i tym samym stał się najwyżej oznaczoną osobą związaną z piłką nożnej kobiet.
» Lubelska sędzia międzynarodowa 34-letnia Kinga Seniuk-Mikulska w 2013 roku poprowadziła kilka prestiżowych spotkań. Dwukrotnie jako sędzia asystentka wzięła udział w meczach eliminacyjnych do mistrzostw Świata oraz sędziowała także spotkania Ligi Mistrzyń na poziomie 1/16 oraz 1/8 finału.
» Podczas rozegranych w czerwcu finałów mistrzostw Europy U-17 gdzie reprezentacja Polski wywalczyla złoty medal kapitanem biało-czerwonej jedenastki była pochodząca z Tomaszowa Lubelskiego była piłkarka Tomasovii i Korony Łaszczów - Katarzyna Gozdek. W sztabie szkoleniowym naszej kadry był z kolei trener bramkarek Włodzimierz Kwiatkowski z Zamościa.