W środę gra ekstraliga
Piłkarki AZS przystąpią do tego spotkania w bardzo osłabionym składzie. Przewlekłe kontuzje wciąż leczą Emilia Bezdziecka, Ewa Żyła oraz Marta Świrdowska. Nie w pełni sprawne są również Patrycja Pożerska, Dagmara Grad i Katarzyna Sołtys, choć ta ostatnia powinna być w środę gotowa do gry. Ponadto, w ostatnim meczu z AZS Biała Podlaska, kontuzji doznały Sofia Gonzalez oraz Katarzyna Barlewicz, a klub wciąż nie uzgodnił jeszcze warunków pozyskania z Medyka Konin Agaty Tarczyńskiej, Joanny Płonowskiej i Nataszy Górnickiej. Wszystkie te okoliczności sprawiły, że klub musiał zgłosić do gry w lidze trzy zawodniczki z zespołu rezerw - Andżelikę Dąbek, Karolinę Skalską oraz Karolinę Gradecką.
Mimo to trener Wojciech Basiuk wciąż nie traci optymizmu: "Nasza sytuacja kadrowa jest w tym momencie faktycznie skrajnie trudna. Jednak myślę, że przetrzymamy ten ciężki okres. Cały czas mocno koncentrujemy się na przygotowaniach do Pucharu UEFA i to jest w tej chwili najważniejsze. Martwią mnie te wszystkie kontuzje ale mam nadzieje, że większość dziewczyn wyzdrowieje przed pierwszym meczem Pucharu UEFA, czyli przed 4 września. Póki co, musimy grać tym co mamy, przecież klasowe zespoły poznaje się właśnie po tym gdy potrafią sobie radzć w trudnych chwilach."
Mimo to trener Wojciech Basiuk wciąż nie traci optymizmu: "Nasza sytuacja kadrowa jest w tym momencie faktycznie skrajnie trudna. Jednak myślę, że przetrzymamy ten ciężki okres. Cały czas mocno koncentrujemy się na przygotowaniach do Pucharu UEFA i to jest w tej chwili najważniejsze. Martwią mnie te wszystkie kontuzje ale mam nadzieje, że większość dziewczyn wyzdrowieje przed pierwszym meczem Pucharu UEFA, czyli przed 4 września. Póki co, musimy grać tym co mamy, przecież klasowe zespoły poznaje się właśnie po tym gdy potrafią sobie radzć w trudnych chwilach."