Sparing: Rekord - Rysy 5:5

Sparing, 02.03.2014 r.
BTS Rekord Bielsko Biała - KS Rysy Bukowina Tatrzańska 5:5 (4:1) 
Butas x2, ? (s), Kukuczka, Pisowicz - ? 28, 29, 30, 32, 89

Rysy: Miśkowiec (46 Hałuza) - A. Ślęczek (46 W. Ślęczek), Czubernat (40 I. Pyka), Nowobilska, Chowaniec (55 Bukowska), Kukuczka (70 M. Pyka), Martinczak, Wlażlak, Misiura, Pisowicz, Butas

W drugim sparingu piłkarki z Bukowiny Tatrzańskiej podejmowały w Bielsku Białej II-ligowy Rekord. Debiuty zaliczyły w barwach KS siostry Izabela i Małgosia Pyka, Bukowska oraz Czubernat.

Pierwszą bramkę dla Rysów w 2. min. zdobyła Butas, która z 20 metrów strzeliła w samo okienko bramki, był to najpiękniejszy gol tego spotkania .W cztery minuty piłkarki Rekordu strzeliły 4 bramki, a sytuacji miały wiele więcej. Po mocnych słowach trenera w przerwie meczu, wyszedł całkiem inny zespół z 1:4 góralki wyszły na prowadzenie 5:4, ale ostatnie słowo należało do Rekordu i na 60 sekund przed końcowym gwizdkiem padł remis.

Paweł Podczerwiński (trener Rysów): Drużyna Rekordu jest z nami zaprzyjaźniona. Bardzo lubimy z nią grać, szanujemy ich oraz kibicujemy im w II lidze. Dziękuję trenerowi Rekordu za miłą i sympatyczną atmosferę w meczu oraz poza nim i mam taka nadzieję, że będziemy takie mecze rozgrywać częsciej. Co do meczu sprawiedliwy remis, technicznie piłkarki Rekordu były lepiej zaawansowane od moich. Straciliśmy cztery bramki w 5 minut i to jest niepokojące, a mogliśmy stracić ich więcej. Defensywa zagrała słabo, ofensywa strzelając 5 bramek pokazała sie z lepszej strony. Przegrywając trzena bramkami i strzelając cztery moje piłkarki pokazały wielki góralski charakter nie załamały się i grały z ambicją taką wolą walki że naprawdę mi zaimponowały za to im dziękuję.