Broni i strzela
7:1 to bardzo wysoki wynik jak na derbowe spotkanie. Spodziewałyście się tak łatwej wygranej ?
Bardzo dobrze przygotowywałyśmy się do rozgrywek I ligi. Przepracowałyśmy solidnie każdy trening i to dało skutki dobrej gry zespołu. Gryf zrobił także duże wzmocnienia i to zaprocentowało w meczu. Na mecz wyszłyśmy pewne siebie i wiedziałyśmy, że jesteśmy lepszym zespołem od Olimpii. Szczerze to nie spodziewałam się takiego wyniku, ale to była konsekwencja naszej bardzo dobrej gry w II połowie meczu. Rozgrywałyśmy się z każda minutą coraz bardziej.
Mówisz o wzmocniach - jednym z nich jest właśnie Twoja osoba. Czy jednak przejście z zespołu walczącego o Mistrzostwo Polski (Medyk Konin) do drużyny grającej w niższej lidze nie jest krokiem wstecz ?
Tak przeszłam z Konina do Szczecina. Jestem bardzo zadowolona, że wróciłam do Szczecina. W Gryfie mamy cel wejścia do Ekstraligi i wierzę, że to się spełni już niedługo. Robimy wszystko, żeby w Szczecinie był bardzo dobry zespół tak jak w Koninie czy Wrocławiu i jesteśmy na bardzo dobrej drodze aby tak było.
Wróćmy do piątkowego spotkania. To normalne, że pierwszą bramkę na otwarcie sezonu strzela... bramkarka ?
Raczej nie, ale wcześniej grałam dużo czasu w polu i dzięki temu trener wskazał abym ja wykonała rzut karny. Już wcześniej mogłam zdobyć bramkę trzy razy z rzutu wolnego, lecz bramkarka Olimpii obroniła.
Powiedziałaś, że Waszym celem jest awans. Jesteś w stanie wskazać drużynę, która może Wam w tym celu przeszkodzić ?
Nie wiem jak gra Rolnik, Łódź i Tuszyn, dlatego nie wypowiem się o tych drużynach, ale z Poznaniem dziewczyny na styk przegrywały, ale teraz jest to drużyna w naszym zasięgu. Tak samo Stilon w sparingach raz wygrywamy 8:0, chwilę potem remisujemy 2:2. Nie mogę zapewnić ze awansujemy, ale wszystko zrobimy co w naszej mocy. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej i mam nadzieje, że potwierdzimy to w każdym meczu.
Dziękuje w takim razie za rozmowę i życzę powodzenia w kolejnych ligowych spotkaniach!
Dziękuje.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Bardzo dobrze przygotowywałyśmy się do rozgrywek I ligi. Przepracowałyśmy solidnie każdy trening i to dało skutki dobrej gry zespołu. Gryf zrobił także duże wzmocnienia i to zaprocentowało w meczu. Na mecz wyszłyśmy pewne siebie i wiedziałyśmy, że jesteśmy lepszym zespołem od Olimpii. Szczerze to nie spodziewałam się takiego wyniku, ale to była konsekwencja naszej bardzo dobrej gry w II połowie meczu. Rozgrywałyśmy się z każda minutą coraz bardziej.
Mówisz o wzmocniach - jednym z nich jest właśnie Twoja osoba. Czy jednak przejście z zespołu walczącego o Mistrzostwo Polski (Medyk Konin) do drużyny grającej w niższej lidze nie jest krokiem wstecz ?
Tak przeszłam z Konina do Szczecina. Jestem bardzo zadowolona, że wróciłam do Szczecina. W Gryfie mamy cel wejścia do Ekstraligi i wierzę, że to się spełni już niedługo. Robimy wszystko, żeby w Szczecinie był bardzo dobry zespół tak jak w Koninie czy Wrocławiu i jesteśmy na bardzo dobrej drodze aby tak było.
Wróćmy do piątkowego spotkania. To normalne, że pierwszą bramkę na otwarcie sezonu strzela... bramkarka ?
Raczej nie, ale wcześniej grałam dużo czasu w polu i dzięki temu trener wskazał abym ja wykonała rzut karny. Już wcześniej mogłam zdobyć bramkę trzy razy z rzutu wolnego, lecz bramkarka Olimpii obroniła.
Powiedziałaś, że Waszym celem jest awans. Jesteś w stanie wskazać drużynę, która może Wam w tym celu przeszkodzić ?
Nie wiem jak gra Rolnik, Łódź i Tuszyn, dlatego nie wypowiem się o tych drużynach, ale z Poznaniem dziewczyny na styk przegrywały, ale teraz jest to drużyna w naszym zasięgu. Tak samo Stilon w sparingach raz wygrywamy 8:0, chwilę potem remisujemy 2:2. Nie mogę zapewnić ze awansujemy, ale wszystko zrobimy co w naszej mocy. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej i mam nadzieje, że potwierdzimy to w każdym meczu.
Dziękuje w takim razie za rozmowę i życzę powodzenia w kolejnych ligowych spotkaniach!
Dziękuje.
Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)