Płonowska: Nie mamy czego się bać
To może być bardzo udany tydzień dla piłkarek AZS Wrocław. W weekend przypieczętowałyście brązowy medal mistrzostw Polski, a w środę możecie wznieść do góry Puchar Polski.
- Wierzymy w zdobycie pucharu. Z takim właśnie nastawieniem jedziemy do Ostródy. Końcówka sezonu ligowego pokazała, że mamy charakter. Wcześniej miałyśmy trochę problemów, ale to jest już za nami. Nie myślimy już o tym. Patrzymy przed siebie i w finale będziemy chciały pokazać dobrą piłkę.
Musi Pani jednak przyznać, że finałowa wygrana nad Medykiem Konin musiałaby być rozpatrywana w kategorii ogromnej niespodzianki.
- Jak najbardziej tak. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że obecnie drużyna Medyka prezentuje się zdecydowanie najlepiej. Mamy tego świadomość. Z drugiej jednak strony zapewniam, że zagramy bez żadnych kompleksów. Nie mamy czego się bać.
Na zgrupowaniach reprezentacji Polski spotyka się Pani z kilkoma najlepszymi zawodniczkami Medyka. Może więc właśnie ta wiedza zdobyta podczas wspólnych treningów i meczów międzynarodowych pomoże powstrzymać rywalki?
- Nie liczyłabym na to. Świat piłki kobiecej jest tak mały, że praktycznie wszystkie się znamy. Żadne specjalne wskazówki tego nie zmienią. Każdy dobrze zna swoje atuty. Czy zaskoczymy „Medyczki” nową taktyką? Tego nie mogę zdradzić. Na pewno odżyłyśmy po zmianie na stanowisku trenera. Damian Rynio wprowadził kilka zmian, ale przede wszystkim natchnął nas. Mam nadzieję, że na koniec tego sezonu zagramy dobry mecz.
Cały wywiad z Joanną Płonowską można przeczytać na pzpn.pl
- Wierzymy w zdobycie pucharu. Z takim właśnie nastawieniem jedziemy do Ostródy. Końcówka sezonu ligowego pokazała, że mamy charakter. Wcześniej miałyśmy trochę problemów, ale to jest już za nami. Nie myślimy już o tym. Patrzymy przed siebie i w finale będziemy chciały pokazać dobrą piłkę.
Musi Pani jednak przyznać, że finałowa wygrana nad Medykiem Konin musiałaby być rozpatrywana w kategorii ogromnej niespodzianki.
- Jak najbardziej tak. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że obecnie drużyna Medyka prezentuje się zdecydowanie najlepiej. Mamy tego świadomość. Z drugiej jednak strony zapewniam, że zagramy bez żadnych kompleksów. Nie mamy czego się bać.
Na zgrupowaniach reprezentacji Polski spotyka się Pani z kilkoma najlepszymi zawodniczkami Medyka. Może więc właśnie ta wiedza zdobyta podczas wspólnych treningów i meczów międzynarodowych pomoże powstrzymać rywalki?
- Nie liczyłabym na to. Świat piłki kobiecej jest tak mały, że praktycznie wszystkie się znamy. Żadne specjalne wskazówki tego nie zmienią. Każdy dobrze zna swoje atuty. Czy zaskoczymy „Medyczki” nową taktyką? Tego nie mogę zdradzić. Na pewno odżyłyśmy po zmianie na stanowisku trenera. Damian Rynio wprowadził kilka zmian, ale przede wszystkim natchnął nas. Mam nadzieję, że na koniec tego sezonu zagramy dobry mecz.
Cały wywiad z Joanną Płonowską można przeczytać na pzpn.pl