Patalon: Chcemy tworzyć własną historię
W reprezentacji Polski do lat 17 zaliczyła Pani „wejście smoka” – trzy spotkania turnieju UEFA Development i trzy wygrane. Lepszego debiutu nie mogła Pani sobie wyobrazić.
- Mamy duże powody do radości, ale spokojnie podchodzę do osiągniętych wyników. Umiejętności zawodniczek wskazywały, że jesteśmy lepszym zespołem od przeciwniczek i można powiedzieć, że zrobiłyśmy to, co do nas należało. W spotkaniach z Ukrainą, Węgrami i Słowenią zagrałyśmy na swoim właściwym poziomie. Jest jeszcze kilka rzeczy do poprawy, ale osiągnięte wyniki pozwalają nam na zbudowanie zaufania i dobrej atmosfery w drużynie. UEFA Development był dobrym przetarciem, bo dziewczyny miały możliwość występów na tle europejskich rywali.
Styl, w jakim kadra U-17 pokonała rywalki, można uznać za imponujący. W piłce kobiecej nie tak łatwo zdobyć dziewięć bramek nie tracąc przy tym żadnego gola.
- Przyznam, że jestem zadowolona z gry obronnej dziewczyn w defensywie, ale gra w ataku wymaga jeszcze pracy. Oczywiście były też słabsze momenty, ale wtedy na wysokości zadania stawały nasze bramkarki. Jak na ten wiek moje zawodniczki bardzo dobrze organizują się w obronie i pod względem taktycznym prezentują wysoki poziom.

W kontekście październikowej pierwszej rundy mistrzostw Europy, wyniki osiągnięte podczas UEFA Development pozwalają myśleć o dobrym występie w Estonii.
- Zdecydowanie możemy wiele osiągnąć podczas październikowych eliminacji. Rywalizujemy z gospodarzami, Finlandią oraz Bośnią i Hercegowiną. Estonia jest zespołem, z którym będziemy musiały prowadzić grę i być stroną przeważającą. Z kolei pozostałe drużyny prezentują podobny poziom. Finlandię charakteryzuje fizyczny styl gry, więc nie będzie nam łatwo, a piłkarki Bośni i Hercegowiny znane są z przygotowania piłkarskiego, ale też niezwykłej waleczności. Czeka nas w październiku wiele wyzwań.
Cały wywiad z Niną Patalon można przeczytać na pzpn.pl
- Mamy duże powody do radości, ale spokojnie podchodzę do osiągniętych wyników. Umiejętności zawodniczek wskazywały, że jesteśmy lepszym zespołem od przeciwniczek i można powiedzieć, że zrobiłyśmy to, co do nas należało. W spotkaniach z Ukrainą, Węgrami i Słowenią zagrałyśmy na swoim właściwym poziomie. Jest jeszcze kilka rzeczy do poprawy, ale osiągnięte wyniki pozwalają nam na zbudowanie zaufania i dobrej atmosfery w drużynie. UEFA Development był dobrym przetarciem, bo dziewczyny miały możliwość występów na tle europejskich rywali.
Styl, w jakim kadra U-17 pokonała rywalki, można uznać za imponujący. W piłce kobiecej nie tak łatwo zdobyć dziewięć bramek nie tracąc przy tym żadnego gola.
- Przyznam, że jestem zadowolona z gry obronnej dziewczyn w defensywie, ale gra w ataku wymaga jeszcze pracy. Oczywiście były też słabsze momenty, ale wtedy na wysokości zadania stawały nasze bramkarki. Jak na ten wiek moje zawodniczki bardzo dobrze organizują się w obronie i pod względem taktycznym prezentują wysoki poziom.

W kontekście październikowej pierwszej rundy mistrzostw Europy, wyniki osiągnięte podczas UEFA Development pozwalają myśleć o dobrym występie w Estonii.
- Zdecydowanie możemy wiele osiągnąć podczas październikowych eliminacji. Rywalizujemy z gospodarzami, Finlandią oraz Bośnią i Hercegowiną. Estonia jest zespołem, z którym będziemy musiały prowadzić grę i być stroną przeważającą. Z kolei pozostałe drużyny prezentują podobny poziom. Finlandię charakteryzuje fizyczny styl gry, więc nie będzie nam łatwo, a piłkarki Bośni i Hercegowiny znane są z przygotowania piłkarskiego, ale też niezwykłej waleczności. Czeka nas w październiku wiele wyzwań.
Cały wywiad z Niną Patalon można przeczytać na pzpn.pl