Pięć pytań do...

...Klaudii Grodzkiej, która była na turnieju w Macedonii. Zawodniczka MUKS-u Praga Warszawa ujawnia czemu ona i jej koleżanki były słabsze od rywalek.

Przypomnę, że turniej el. ME do lat 17 nie był zbyt szczęśliwy dla reprezentacji Polski. Zdobyliśmy tylko trzy punkty i w ogólnej klasyfikacji zajęliśmy trzecie miejsce. Najskuteczniejszą zawodniczką okazała się nasza rozmówczyni, która strzeliła trzy bramki.

Jak będzie Pani wspominała turniej w Macedonii ?
Niezbyt dobrze, bo odpadłyśmy. Przegrałyśmy w sumie ze słabą drużyną (Polska - Macedonia 2:3 - przyp. Marcin Chiliński).Trener również nie był zadowolony.

Jakie cele sobie stawałyście przed tymi trzema meczami ?
Przede wszystkim wygrać z Łotwą i Macedonią, a później powalczyć z Czeszkami w ostatnim meczu.

Co spowodowało, że nie awansowałyście ?
Słaba postawa w pierwszym meczu, mało zgrania oraz takie techniczne sprawy.

Zdobyła Pani trzy bramki, czym stała się najskuteczniejszą zawodniczką reprezentacji Polski w tym turnieju. Co dla Pani znaczy to wyróżnienie ?
W sumie nic, ponieważ nie awansowałyśmy i to przechodzi w zapomnienie.

Złośliwi mówią, że jesteście najsłabszą kadrą od paru lat. Jak wy to odbieracie ?
My tego tak nie odbieramy. W sumie przygotowywałyśmy się tylko pół roku. Inne reprezentacja przygotowywały się dłużej i więcej ze sobą przebywały niż my.

Rozmawiał: Marcin Chiliński (KobiecaPilka.pl)