Bez niespodzianki

Nie udało się sprawić niespodzianki kaliszankom w niedzielnym spotkaniu i podopieczne duetu trenerskiego Kuświk - Kaczmarek uległy Poznaniakowi II Poznań 2:6.

II liga, gr. wielkopolska 26.10.2008 r.
SPNK KKS 1925 Kalisz - Poznaniak II Poznań 2:6 (2:4)
Lis 30, Jeziorska 32 - Cicha 3, 44, 58, Zawadzka 7, 40, Michalska 90+2

Sędziowali: Sylwia Grygiel oraz Dariusz Starczan i Łukasz Orszulak

KKS 1925 Kalisz: Krauze (56 Brucheiser) - Stefańska, Gąszczak, Wilczura, Nogaj (28 Pussak) - Mikołajewskia (69 Wawrzyniak), Stachowicz, Jeziorska, M. Nogaj - Lis, Hauke (77 Gazdowicz)

Poznaniak II Poznań: Klawińska - Lewandowska, Nawrot (Gościniak), Michalska, Nowak, Zawadzka, Ornatowska, Styperek, Majewska, Zalewska (Szymańska), Cicha (Ciecierska)

Problemy rozpoczęły się chwilę przed pierwszym gwizdkiem Sylwii Grygiel gdy to pod koniec rozgrzewki urazu nabawiła się bramkarka Martyna Brucheiser i zastąpić ją musiała występująca w pomocy Olga Krauze.
Poznanianki od samego początku zaczęły szturmować bramkę Olgi Krauze i już w trzeciej minucie objęły prowadzenie za sprawą Jessici Cichej która podcięła piłkę nad wychodzącą Krauze. Kaliszanki nie zdążyły się otrząsnąć po stracie bramki a błąd Anny Gąszczak z zimną krwią wykorzystała Dagmara Zawadzka i po zaledwie siedmiu minutach goście prowadzili już 2:0. Z minuty na minute to jednak kaliszanki zaczęły dominować na boisku i już w 17 minucie powinny zdobyć kontaktową bramkę. Martyna Hauke świetnie "wypuściła" Paulinę Lis a ta nie trafiła w światło poznańskiej bramki. Chwilę później groźnie skontrowały podopieczne Marka Małolepszego ale Olga Krauze uprzedziła Natalię Michalską. W 30 minucie nadzieje kaliskich kibiców przywróciła Paulina Lis którą po minięciu Joanny Klawińskiej z łatwością umieściła piłkę w pustej bramce. Zawodniczki z Poznania szybko chciały podwyższyć prowadzenie ale to Marta Jeziorska przepięknym strzałem z 35 metrów doprowadziła do wyrównania i utonęła w uściskach koleżanek. Kaliszanki po tej bramce osiadły na laurach i z niecierpliwością czekały na przerwę, ale na głowy młodych piłkarek spadł kubeł zimnej wody. Najpierw w 40 minucie Dagmara Zawadzka umieściła piłkę w kaliskiej bramce uprzedzając Olge Krauze, a cztery minuty później Jessica Cicha podwyższyła na 4:2. Przespany początek i koniec pierwszej połowy, oraz dobra i ambitna gra od 10 do 40 minuty, to najlepszy obraz tych pierwszych 45 minut.
Na druga polowe kaliszanki wyszły bardzo zmotywowane i od razu rzuciły się do odrabiania strat. Najpierw z dystansu probowała Marta Jeziorska, chwile później Paulina Lis. W 52 minucie wydawało sie ze piłka po technicznym uderzenie Jeziorskiej trafi wreszcie do siatki, w ostatnim momencie z linii bramkowej wybiła ją Angelika Nawrot. W 56 minucie jedną z nielicznych kontr wyprowadziły poznanianki, Natalia Michalska brutalnie zaatakowała Olgę Krauze i ta kontuzjowana musiała opuścić boisko. Mariusz Kaczmarek do gry zdecydował się desygnować Martynę Brucheiser która w przedmeczowej rozgrzewce doznala drobnego urazu. W 58 minucie nierozgrzana Brucheiser popełniła błąd na przedpolu a prowadzenie dla Poznaniaka podwyższyła Jessica Cicha która skompletowała Hat-tricka. Ta bramka nieco załamała kakaesiaczki ale świetnie rozumiejąca sie trójka Hauke - Lis - Jeziorska probowała zniwelować rozmiary porażki. Najbliżej z nich wszystkich była kapitan kaliskiej ekipy ale jej strzał instynktownie w ostatnim momencie wybiła Klawińska. W 88 minucie jeszcze z dystansu próbowała wprowadzona Magda Gazdowicz ale piłka zatrzymała się jedynie na bocznej siatce bramki. W 92 minucie perfekcyjną kontrą popisały się piłkarki Poznaniaka, a bardzo aktywna w tym spotkaniu Natalia Michalska ustaliła wynik spotkania na 6:2.

Relacja: Norbert Gałązka (sportowykalisz.info)

Galeria