Praga gra dalej w Pucharze Polski

Puchar Polski, 03.11.2014 r.
Eko-Sport MOSiR Mońki - Praga Warszawa 2:3 (0:2)
Jezierska, Kalisz - Tarasiewicz, Zawistowska, Dymitrowicz

Mońki:
Majewska - Grabowska (81 Karpowicz), Zienkiewicz, Marcinkiewicz, Czudzinowicz (65 Aleszkiewicz), Kopeć (46 Buńkowska), Jezierska, Pietrucka (58 Malinowska), Choińska, Kalisz, Wojdałowicz

Praga Warszawa
pokonała na szczeblu 1/16 międzywojewódzkich rozgrywek Pucharu Polski zespół MOSiR Mońki. Zawodniczki z Warszawy w 1/8 PP zagrają z GOSiRkami Piaseczno.

Więcej o rozgrywkach Pucharu Polski tutaj.


Do ciekawego starcia doszło w poniedziałek 3 listopada na obiektach MOSP przy ul. Świętokrzyskiej w Białymstoku. W 1/16 Pucharu Polski kobiet MOSiR Eko – Sport Mońki podejmował pierwszoligowy zespół MUKS Praga Warszawa.
Pierwsza połowa rozgrywana była pod dyktando gości. Już w 13 minucie za zagranie ręką w polu karnym sędzia dyktuje przeciwko nam rzut karny. Strzał z 11 metrów na słupek paruje Łucja Majewska, ale przy biernej postawie obrońców jest bezradna wobec dobitki rywala. W innych meczach stracona bramka działała na nasze zawodniczki jak zimny prysznic, niestety tym razem jeszcze bardziej uśpiło to nasz zespół i w 20 minucie było już 2:0. Tym razem nie znalazł się nikt, kto przerwałby rajd jednej z przyjezdnych, która "wjechała jak w masło" i w sytuacji sam na sam nie dała szans naszej bramkarce. Do końca tej części gry można było odnieść wrażenie, że jest się świadkiem "obrony Częstochowy" – Praga za wszelką cenę dążyła do podwyższenia wyniku, a Eko – Sport od czasu do czasu kontratakował i czekał, kiedy sędzia odgwiżdże koniec pierwszej połowy.

Kilka głębszych oddechów, konstruktywna krytyka, kilka zdań otuchy i jedna zmiana - to bilans 15 minutowej przerwy w wykonaniu moniecczanek. Na drugą połowę wyszedł całkiem odmieniony zespół, choć w dalszym ciągu nie prezentowaliśmy tego, na co nas stać. Gra się wyrównała i zgromadzona na trybunach publiczność nareszcie mogła obserwować ciekawą wymianę "ciosów". W 64 minucie bramkę kontaktową zdobywa Marlena Kalisz i statek monieckiej bandery nabiera wiatru w żagle! Dziesięć minut później daleki wyrzut z autu Julki Marcinkiewicz adresowany do Karoliny Wojdałowicz, "Jogurt" chytrze wykorzystuje niefrasobliwą postawę obrońcy i pada w szesnastce gości – rzut karny! Do piłki podchodzi Małgosia Jezierska i pewnym strzałem wyrównuje, a swój wyraz zadowolenia prezentuje podczas "fikołkowej cieszynki". Nasza radość trwała krótko, bowiem minutę później przeciwniczki znów wychodzą na prowadzenie i ponownie przewaga warszawianek rośnie. Mimo kilku prób, nie udało nam się ponownie doprowadzić do remisu, a gdyby nie znakomita postawa Łucji Majewskiej, mogliśmy zakończyć to spotkanie z większym bagażem bramek. Ostatecznie MUKS Praga Warszawa zasłużenie wygrywa z MOSiR Eko – Sport Mońki 3:2 i w 1/8 finału zagra z Gosirkami Piaseczno.

Poniedziałkowy mecz to dla nas bardzo cenna lekcja. Widzimy gdzie mniej więcej się znajdujemy i ile pracy przed nami. Mimo pewnych braków w wyszkoleniu techniczno – taktycznym jednego nie można nam odmówić – charakteru, szczególnie w drugiej odsłonie, nasze zawodniczki pokazały, że potrafią się podnieść i ze stanu 0:2 z tak dobrym przeciwnikiem potrafią doprowadzić do wyrównania. Przy odrobinie szczęścia można było się pokusić w tym meczu o niespodziankę, ale warunek był jeden – trzeba zawalczyć od pierwszej do ostatniej minuty, wczoraj zaczęliśmy trochę za późno. Jednakże nie możemy wymagać cudów, jesteśmy drugoligowym beniaminkiem, w rozgrywkach klubowych gramy czwarty sezon, więc mamy jeszcze czas.

W wykonaniu naszych piłkarek była to bardzo wyczerpująca runda. W ciągu 3 miesięcy dziewczyny rozegrały niemal tyle samo spotkań, co podczas całego trzecioligowego sezonu 2013/2014, dlatego dziękujemy zawodniczkom za tak dzielną postawę jaką prezentują od początku sierpnia. Przed piłkarkami i trenerami Marcinem Wrutniakiem i Łukaszem Studniarkiem jeszcze kilka treningów i od pierwszego grudnia "udadzą się" na zasłużony odpoczynek. W cudzysłowie, ponieważ wszyscy mamy swoje obowiązki związane z pracą zawodową czy szkołą, ale piłka na trochę idzie w odstawkę. Przed sztabem szkoleniowym trudny okres, bo niezbędna jest burza mózgów – co, gdzie i dlaczego w roku kalendarzowym 2015. Po tak szalonej rundzie, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, będą to na pewno trudne ale i przyjemne rozważania, a już wkrótce podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu monieckiego zespołu. (Eko-Sport Mońki)