Wypowiedzi po meczu Medyk-Zagłębie
Roman Jaszczak, trener Medyka: Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli należałoby powiedzieć, że Medyk POLOmarket Konin zrobił swoje. Tzn. zdobyliśmy jeden punkt, utrzymaliśmy status quo w tabeli. Mamy nad przeciwnikiem trzy punkty przewagi i jeszcze w zapasie bezpośrednie pojedynki lepsze, bo przypomnę, że w Lubinie wygraliśmy trzy do zera, czyli teraz w siedmiu kolejkach, które zostały Medyk musiałby przegrać dwa pojedynki. Możemy tu myśleć i w imieniu swoim i dziewczyn, że zrobimy tu wszystko aby tak się nie stało. Czyli z wyniku jesteśmy zadowoleni, natomiast z samej gry nie. Trzeba dziś po męsku powiedzieć, że z takim przeciwnikiem jak Lubin, który był bardzo zdeterminowany wiadomo było, (że) żeby zdobyć mistrzostwo Polski Lubin musiał pójść na wysoki pressing, próbować strzelać nam bramki i byłem przekonany, w mojej opinii wierzyłem w swój zespół, że w tej sytuacji uda się skontrować przeciwnika i mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść ale biorąc pod uwagę to co się działo na boisku należy być również z tego remisu zadowolonym. Ja nie chciałbym komentować zdarzeń na boisku ani pracy sędziów, natomiast moje zawodniczki nie są przyzwyczajone do takiej gry i chyba będzie trzeba w treningu mentalnym i w takim treningu ogólnym jak robić, żeby oszukać sędziów, coś wprowadzić. Trzeba będzie tu zapraszać chyba sędziów żeby moje zawodniczki były do takiej gry przygotowane bo mecz pokazał, Zagłębie zagrało naprawdę świetny mecz i od strony technicznej i od strony taktycznej i od strony mentalnej i myślę, że dzisiaj moje zawodniczki momentami były troszeczkę pogubione ale brawa za ten punkt, zrobiliśmy to co do nas należy i jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni.
Agata Tarczyńska, piłkarka Zagłębia: Wiedziałyśmy, że będzie bardzo ciężko. Chciałyśmy zmazać tą plamę z meczu siebie, gdzie przegrałyśmy trzy do zera. Wiedziałyśmy jak mocny jest Konin i że będzie to bardzo ciężką sprawą wygrać tutaj bo żeby myśleć o mistrzostwie musiałyśmy dzisiaj tak naprawdę liczyć na siebie i gdybyśmy liczyły na siebie musiałybyśmy wygrać 4:0 i byłoby to niezmiernie ciężkie zadanie. Medyk tak jak mówię, jest bardzo silnym zespołem natomiast przed nami jeszcze troszeczkę pracy. Jesteśmy na takim etapie budowy i w przyszłym roku możemy spokojnie startować z pozycji wyższej bo cele jakie były stawiane przez władze naszego klubu to było utrzymanie się, zdobyć medal a my z kadrą jaką mamy, prowadzić otwartą grę o mistrzostwo Polski. Mamy jeszcze siedem kolejek do końca. Jesteśmy zadowolone z gry ale nie jesteśmy zadowolone, że nie wygrałyśmy dzisiaj i wszystko było w naszych rękach, w głowie i tak jak mówię punkt wywozimy ale gdzieś tam jest mały niedosyt.
Anna Gawrońska, kapitan Medyka: Tak już trener wcześniej wspomniał, jesteśmy zadowoleni z tego jednego punktu bo to daje nam status lidera i nadal prowadzimy w lidze i walczymy o mistrzostwo Polski. Z gry troszeczkę tak jak trener też jestem mało zadowolona bo dzisiaj brakowało nam takiej dynamiki, nie wiem czy popełniliśmy błąd w tym tygodniu. Zagłębie trochę nas wyprzedzało. Wychodzą teraz wyjazdy na zgrupowania reprezentacji ale mamy trzy punkty. Brawa dla dziewczyn za determinację, myślę że brawa dla Lubinian i dla wszystkich zawodniczek za stworzenie fantastycznego widowiska dla kibiców i mam nadzieję, że takie bramki i takie mecze będą w Ekstralidze coraz częściej i że kibice będą przychodzić i będą kibicować.
Agata Tarczyńska, piłkarka Zagłębia: Wiedziałyśmy, że będzie bardzo ciężko. Chciałyśmy zmazać tą plamę z meczu siebie, gdzie przegrałyśmy trzy do zera. Wiedziałyśmy jak mocny jest Konin i że będzie to bardzo ciężką sprawą wygrać tutaj bo żeby myśleć o mistrzostwie musiałyśmy dzisiaj tak naprawdę liczyć na siebie i gdybyśmy liczyły na siebie musiałybyśmy wygrać 4:0 i byłoby to niezmiernie ciężkie zadanie. Medyk tak jak mówię, jest bardzo silnym zespołem natomiast przed nami jeszcze troszeczkę pracy. Jesteśmy na takim etapie budowy i w przyszłym roku możemy spokojnie startować z pozycji wyższej bo cele jakie były stawiane przez władze naszego klubu to było utrzymanie się, zdobyć medal a my z kadrą jaką mamy, prowadzić otwartą grę o mistrzostwo Polski. Mamy jeszcze siedem kolejek do końca. Jesteśmy zadowolone z gry ale nie jesteśmy zadowolone, że nie wygrałyśmy dzisiaj i wszystko było w naszych rękach, w głowie i tak jak mówię punkt wywozimy ale gdzieś tam jest mały niedosyt.
Anna Gawrońska, kapitan Medyka: Tak już trener wcześniej wspomniał, jesteśmy zadowoleni z tego jednego punktu bo to daje nam status lidera i nadal prowadzimy w lidze i walczymy o mistrzostwo Polski. Z gry troszeczkę tak jak trener też jestem mało zadowolona bo dzisiaj brakowało nam takiej dynamiki, nie wiem czy popełniliśmy błąd w tym tygodniu. Zagłębie trochę nas wyprzedzało. Wychodzą teraz wyjazdy na zgrupowania reprezentacji ale mamy trzy punkty. Brawa dla dziewczyn za determinację, myślę że brawa dla Lubinian i dla wszystkich zawodniczek za stworzenie fantastycznego widowiska dla kibiców i mam nadzieję, że takie bramki i takie mecze będą w Ekstralidze coraz częściej i że kibice będą przychodzić i będą kibicować.
(Dariusz Walory)