Na boisku zostawia serce

Walka, zaangażowanie, nieustępliwość w grze - to wizytówka Renaty Senkowskiej, która po udanej rundzie w krakowskim Podgórzu, na wiosnę wróci najprawdopodobniej do Poznania.

Byłaś jedną z wyróżniających się zawodniczek Podgórza Kraków w rundzie jesiennej. Jak podsumujesz tą rundę ?
Czy byłam jedną z wyróżniających się zawodniczek w Podgórzu ? Tego nie wiem - nikt mi o tym nie mówił, ale skoro tak był to bardzo mnie to cieszy, że ktoś ma takie zdanie. Podsumowując rundę myślę, że poszło nam bardzo dobrze choć mogło być lepiej i już pierwsze spotkanie z Mitechem mogłyśmy wygrać i ta runda, by też może była lepsza. Nie miałyśmy też szczęścia w meczu z Górnikiem Łęczna, gdzie pod koniec meczu był rzut karny dla przeciwniczek. Ale jak na beniaminka była to udana runda - z 12 punktami zajęłyśmy 3. miejsce w tabeli.

Który mecz był dla Ciebie najlepszy ?
Mój najlepszy mecz był z Katowicami. Było to spotkanie po meczy z Czarnymi, gdzie miałam pęknięte żebro i po tak krótkim czasie, tak szybko wyszłam na boisko. Miałam wtedy dwie asysty i wałczyłam od pierwszego do ostatniego gwizdka. Bałam sie z jednej strony wyjść po tym meczu z Sosnowcem po kontuzji żeber, ale z drugiej strony nie myślałam za bardzo o tej kontuzji na boisku - tylko o walce i o wygranym meczu oraz o jak najlepszym występie, choć bałam sie trochę wejść "bark w bark".

Teraz przed Tobą występy w Poznaniaku. Jakie są Wasze oczekiwania na rundę wiosenną ?
No właśnie to stało się tak nagle, że powróciłam do swojej byłej drużyny. To była decyzja szybka po ostatnim meczu.
Chcemy, aby runda wiosenna była lepsza od poprzedniej i chciałybyśmy się znaleźć w czołówce tabeli, ale będzie to ciężkie, gdyż strata punktów do Gorzowa czy do Gryfa Szczecin jest duża. Będzie nam ciężko w tej rundzie bo jak na razie jesteśmy bez jakichkolwiek przygotowań. Ale my jako drużyna i nasz trener chcemy żeby była to dobra i udana runda. Wróciłam do drużyny i postaram sie powalczyć razem z dziewczynami o każde punkty w tej rundzie. Dam z siebie wszystko i będę do walczyć do końca tak jak to było na jesień w Podgórzu.

Lubisz ligę angielską ? Twój styl gry - bardzo dynamiczny, pełny walki i zaangażowania - bardzo przypomina wyspiarski futbol.
Odkąd pamiętam będąc na boisku zawsze wałczyłam na tyle, ile mi sił starczało. Lubię angielską ligę, bo podoba mi się dynamiczny, waleczny i pełny zaangażowania styl gry. Jestem nauczona takiej walki i staram swoje całe siły zostawiać na boisku. Podchodzę z sercem do gry w piłkę, choć czasami mam słabsze dni, że nic mi nie wychodzi nawet jak bym tego chciała.

W Krakowie grałaś w obronie lub w pomocy ? Gdzie lepiej sie czujesz?
To prawda - grałam na obronie i na pomocy, choć lepiej czułam się w pomocy. W Poznaniu również grałam na obronie i na pomocy choć częściej stawiana byłam na lewej pomocy. Teraz też wiem, że gdy wróciłam do Poznania będę występować w pomocy.

Co spowodowało, że piłka nożna stała się tak ważna w Twoim życiu ?
W piłkę zaczęłam grać jak miałam 6 lat, dzięki moim braciom, bo oni również grali w piłkę nożną (jeden gra do dnia dzisiejszego). Również mój ojciec grał w piłkę i to dzięki nim ja zaczęłam grać i nie żałuje tego, bo sprawia mi to dużą przyjemność.
Na początku grałam z chłopakami i dopiero w 8. klasie nauczyciel wychowania fizycznego zapytał mnie czy nie chciałabym grać w żeńskiej drużynie w Stilonie Gorzów. Zaskoczył mnie tym pytaniem, ale po konsultacji z rodzicami zgodziłam się i skontaktował mnie z trenerem Suwary, który mnie trenował, gdy trafiłam do Gorzowa.
Zaczynałam grę od drugiej ligi, a po nie całym miesiącu zaczęłam też trenować z pierwszoligowym zespołem. Grałam tam przez pięć lat, aż w końcu, gdy byłam w klasie maturalnej, zdecydowałam się zmienić klub na nieistniejącą już Atenę Poznań. Tam grałam od 2006 roku . Potem Atena połączyła się z PSP Poznaniak. Natomiast w sierpniu coś mnie tknęło na zmianę klubu
i zdecydowałam się na Podgórze Kraków, czego nie żałuję, tylko szkoda, że tak szybko musiałam odejść. ale to los sam zadecydował o tym że wróciłam do Poznania i dalej będę kontynuować grę w Poznaniaku.

Jakie jest Twoje sportowe marzenie ?
Moim sportowym marzeniem jest gra w Ekstralidze i występy w kadrze Polski, ale nie wiem jak to będzie.. Nie wiem jak oceniana w mojej grze

Zatem życzę spełnienia tych marzeń!
Dziękuje bardzo.

Rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)