Górny Śląsk na drodze do mistrzostwa
Pierwsze swój mecz w sobotę o 14 zagrają piłkarki z Lubina a ich przeciwnikiem będzie jeden z protoplastów ligi czyli Czarni Sosnowiec. Podopieczne Andrzeja Turkowskiego są zdecydowanymi faworytkami i realnie patrząc drużyna z Górnego Śląska nie za bardzo ma argumenty przeciwko Miedziowym. Co prawda wygrywając w 14 kolejce z 1.FC Katowice 11:0 uzyskały jak do tej pory najwyższy wynik w tym sezonie Ekstraligi, ale biorąc pod uwagę problemy kadrowe i organizacyjne katowiczanek w przerwie zimowej to wynik już tak bardzo nie dziwi. Poza tym punktowały tylko z drużynami słabszymi od siebie a przegrały w Łęcznej, z Medykiem u siebie i w Żywcu. Dla przypomnienia w poprzedniej rundzie u siebie Zagłębie wygrało 2:0 po golach Bezdzieckiej i Tarczyńskiej.
Tymczasem w niedzielę do stolicy Górnego Śląska zawita mistrz kraju, Medyk Konin. Beniaminek jesienią do Konina nie przyjechał więc Wielkopolanki otrzymały punkty walkowerem. 1.FC Katowice od blamażu w Sosnowcu zdobyły tylko jeden punkt w 5 kolejkach. Mało tego – od tamtej pory strzeliły tylko jedną bramkę (plus jedna samobójcza) a straciły aż 17. Zresztą ogólny bilans 13 trafień (razem z KKP Bydgoszcz) jest najgorszy w lidze. Jedyna pociecha w tym, że 10 goli strzeliły u siebie. Może też to, że w sezonie 2011/2012 zremisowały z Medyczkami 2:2 (do 72 minuty prowadząc 2:0). Z kolei w Koninie po niedawnych problemach chyba nie ma już śladu a wygrane z reprezentacją Polski czy z Białą Podlaską wydają się to potwierdzać.
Tymczasem w niedzielę do stolicy Górnego Śląska zawita mistrz kraju, Medyk Konin. Beniaminek jesienią do Konina nie przyjechał więc Wielkopolanki otrzymały punkty walkowerem. 1.FC Katowice od blamażu w Sosnowcu zdobyły tylko jeden punkt w 5 kolejkach. Mało tego – od tamtej pory strzeliły tylko jedną bramkę (plus jedna samobójcza) a straciły aż 17. Zresztą ogólny bilans 13 trafień (razem z KKP Bydgoszcz) jest najgorszy w lidze. Jedyna pociecha w tym, że 10 goli strzeliły u siebie. Może też to, że w sezonie 2011/2012 zremisowały z Medyczkami 2:2 (do 72 minuty prowadząc 2:0). Z kolei w Koninie po niedawnych problemach chyba nie ma już śladu a wygrane z reprezentacją Polski czy z Białą Podlaską wydają się to potwierdzać.
(Dariusz Walory)