MŚ: Brazylia za burtą!
Brazylia – Australia 0:1 (0:0)
Simon 80
Żółte kartki: Fabiana, Marta
Brazylia: Luciana – Tamires (83’ Raquel), Rafaelle, Monica, Fabiana, Thiasa (83’ Beatriz), Formiga, Alves da Silva Andressa, Andressa, Marta, Cristiane
Australia: Williams – Catley, Kennedy, Alleway, Foord, Kellond-Knight, Butt (73’ Gorry), Kerr, van Egmond, De Vanna, Heyman (64’ Simon)
Biorąc pod uwagę postawę Australijek w meczach grupowych była to jedna z najbardziej interesujących par 1/8.I to się zdecydowanie potwierdziło. Był to wyrównany mecz, przy czym piłkarki z Antypodów sprawiały wrażenie bardziej zdeterminowanych i pozbawionych kompleksów wobec gwiazd pokroju Marty, Formigi czy Cristiane. Australijki grały agresywnie, pewnie w obronie, pomysłowo w ataku. Brazylijki również miały okazje ale stwarzały je sobie głównie po strzałach z dystansu. W 28 minucie najbardziej doświadczona z Brazylijek, Formiga, strzelała pod poprzeczkę ale Williams przeniosła piłkę nad bramką. Emocji więc nie brakowało. W 64 minucie strzał Marty na rzut różny wybiła Williams. W słupek trafiła Formiga a w odpowiedzi po akcji de Vanny van Egmond uderzyła obok łupka. „Matyldy” bo taki przydomek nosi reprezentacja kraju kangurów w końcu dopięły swego. W 80 minucie po podaniu z głębi pola piłka trafiła do De Vanny. Jej dość anemiczny strzał obroniła Luciana ale tak niefortunnie, że piłka trafiła pod nogi Simon, która skierowała ją do siatki. Jak się później okazało był to gol na wagę awansu do ćwierćfinału. Gol na wagę pierwszego zwycięstwa w fazie pucharowej w historii występów Australii na mistrzostwach świata.
Francja – Korea Południowa 3:0 (2:0)
Delie 4,48, Thomis 8
Żółte kartki: Hamrauoi - Lee En-Mi, Lee Geun-Min
Francja: Bouhaddi – Boulleau, Renard, Georges, Houara, Necib, Abily (77’ Hamraoui), Henry, Thomis, Le Sommer (74’ Thiney), Delie (84’ Diani)
Korea Południowa: Kim Jung-Mi– Lee Eun-Mi, Kim Do-Yeon, Sim Seo-Yeon, Kim Soo-Yun, Cho So-Hyun, Kwon Han-Nul (60’ Lee So-Dam), Jeon Ga-Eul, Lee Geun-Min, Kang Yu-Mi (Park Hee-Young), Park Eun-Sun (55’ Yoo Young-A)
Po tym jak Amandine Henry fantastyczną bramką ustaliła wynik meczu z Ekwadorem (5:0) o golu i samej piłkarce zaczęły pisać media na całym świecie, także w Polsce. W starciu z Azjatkami bramki co prawda nie zdobyła ale wyręczyły ją jej koleżanki i Francja po pierwszej połowie prowadziła 2:0. Delie i Thomis już na początku zasygnalizowały, kto jest w tym meczu lepszy. Francuzki przeważały, prowadziły grę a ich rywalki praktycznie nie stwarzały zagrożenia. Dość powiedzieć, że pierwszy raz Bouhaddi musiała interweniować dopiero w 75 minucie po strzale Yoo Young-A.
Na początku drugiej połowy Le Sommer minęła kilka rywalek jak tyczki, wyłożyła piłkę Delie i trener Philippe Bergeroo mógł już układać taktykę na potyczkę z Niemkami. Ten mecz o godzinie 22 w piątek.
Kanada – Szwajcaria 1:0 (0:0)
Belanger 52
Żółte kartki: Sinclair, Buchanan – Kuster
Kanada: McLeod – Chapman, Sesselmann, Buchanan, Wilkinson (88’ Nault), Schmidt, Scott, Lawrence (76’Kyle), Sinclair, Belanger, Tancredi (69’ Filigno)
Szwajcaria: Thalmann – Kuster (61’ Burki), Walti, Abbe, Maritz, Rinast (80’ Kiwic), Moser (72’ Humm), Bernauer, Crnogorcevic, Dickermann, Bachmann
Gospodynie grają dalej. Zadecydował gol z początku drugiej połowy i choć Szwajcarki miały swoją szansę na wyrównanie to świetnie spisała się McLeod.
Delie 4,48, Thomis 8
Żółte kartki: Hamrauoi - Lee En-Mi, Lee Geun-Min
Francja: Bouhaddi – Boulleau, Renard, Georges, Houara, Necib, Abily (77’ Hamraoui), Henry, Thomis, Le Sommer (74’ Thiney), Delie (84’ Diani)
Korea Południowa: Kim Jung-Mi– Lee Eun-Mi, Kim Do-Yeon, Sim Seo-Yeon, Kim Soo-Yun, Cho So-Hyun, Kwon Han-Nul (60’ Lee So-Dam), Jeon Ga-Eul, Lee Geun-Min, Kang Yu-Mi (Park Hee-Young), Park Eun-Sun (55’ Yoo Young-A)
Po tym jak Amandine Henry fantastyczną bramką ustaliła wynik meczu z Ekwadorem (5:0) o golu i samej piłkarce zaczęły pisać media na całym świecie, także w Polsce. W starciu z Azjatkami bramki co prawda nie zdobyła ale wyręczyły ją jej koleżanki i Francja po pierwszej połowie prowadziła 2:0. Delie i Thomis już na początku zasygnalizowały, kto jest w tym meczu lepszy. Francuzki przeważały, prowadziły grę a ich rywalki praktycznie nie stwarzały zagrożenia. Dość powiedzieć, że pierwszy raz Bouhaddi musiała interweniować dopiero w 75 minucie po strzale Yoo Young-A.
Na początku drugiej połowy Le Sommer minęła kilka rywalek jak tyczki, wyłożyła piłkę Delie i trener Philippe Bergeroo mógł już układać taktykę na potyczkę z Niemkami. Ten mecz o godzinie 22 w piątek.
Kanada – Szwajcaria 1:0 (0:0)
Belanger 52
Żółte kartki: Sinclair, Buchanan – Kuster
Kanada: McLeod – Chapman, Sesselmann, Buchanan, Wilkinson (88’ Nault), Schmidt, Scott, Lawrence (76’Kyle), Sinclair, Belanger, Tancredi (69’ Filigno)
Szwajcaria: Thalmann – Kuster (61’ Burki), Walti, Abbe, Maritz, Rinast (80’ Kiwic), Moser (72’ Humm), Bernauer, Crnogorcevic, Dickermann, Bachmann
Gospodynie grają dalej. Zadecydował gol z początku drugiej połowy i choć Szwajcarki miały swoją szansę na wyrównanie to świetnie spisała się McLeod.
(Dariusz Walory)