O krok od awansu
Medyk Konin pokonał mistrza Irlandii 6:0 i jest o krok od awansu do 1/16 Ligi Mistrzyń.eliminacje Ligi Mistrzyń, 13.08.2015 r. godz. 18:00
Medyk Konin - Wexford Youths Womens AFC 6:0 (2:0)
Daleszczyk 5, 82, Balcerzak 67, 84, Sikora 18, Tarczyńska 86
Medyk: Szymańska - Grad (86 Grzywińska), Slavcheva, Nikolić, Ficzay, Dudek (79 Pakulska), Daleszczyk, Sikora, Balcerzak, Gawrońska, Tarczyńska (86 Sturanović)
Medyk POLOmarket wygrał wysoko i jest już prawie pewien gry w fazie play-off. Najpierw jednak o tym co działo się w Kleczewie. Gintra miała zdecydowaną przewagę, mnóstwo okazji bramkowych ale wykorzystała „tylko” pięć. W ofensywie praktycznie nie zatrzymania była Elloh, która do przerwy strzeliła dwie bramki. Co prawda Cardiff dość szybko złapało kontakt za sprawą Murray ale to wszystko na co było je stać. Dopóki miały siły, walczyły. W drugiej połowie dość szybko same pozbawiły się szans na korzystny rezultat. W ciągu pięciu minut Pinder i Turner opuściły boisko ukarane drugimi żółtymi i w konsekwencji czerwonymi kartkami a na dodatek Billingham trafiła do własnej siatki a końcowy wynik to 5:1 dla Litwinek. Tym samym Gintra ma jeszcze szanse na awans ale po wysokim zwycięstwie Medyka są one już tylko minimalne.
Roman Jaszczak na mecz z rywalkami z Irlandii dokonał kilku korekt. Przede wszystkim na boisku nie pojawiła się Natalia Chudzik. Do pierwszego składu wskoczyła za to Paulina Dudek. I choć początkowo budziło to zdziwienie, to po raz kolejny okazało się, że trener Jaszczak miał rację. Dzisiejszy mecz koninianki zaczęły „z wysokiego C”, otwierając wynik już w piątej minucie, choć trzeba przyznać, że nieco przypadkowo. Glesson, której bramka dała zwycięstwo nad Gintrą, interweniowała tak niefortunnie, że nabiła Daleszczyk. Medyk mógł więc odetchnąć. Szybko zdobyta bramka uspokoiła poczynania podopiecznych trenera Jaszczaka i dalej grało się już tylko łatwiej. Drugą bramkę strzeliła Sikora, która dziś co prawda więcej bramek nie strzeliła ale i nie musiała, bohaterki były inne. A bardziej precyzyjnie - wyróżnić trzeba cały zespół, bo każda z nich pracowała na to okazałe zwycięstwo. Każda, poza Szymańską, mogła dziś strzelić gola.
Rywalki oczywiście próbowały, walczyły, miały swoje mniej lub bardziej klarowne okazje. Jednak gorąco pod bramką Medyczek było tylko w samej końcówce, kiedy Szymańska „wymieniła poglądy” z jedną z rywalek. Tak zdeterminowanemu Medykowi nie można było wyrządzić krzywdy. Ostatnie minuty dla piłkarek z Irlandii to była prawdziwa katastrofa…Cztery minuty, trzy stracone bramki. Najpierw po podaniu Sikory na długi słupek po raz kolejny trafiła Daleszczyk. Następnie Gawrońska zagrywała wzdłuż końcowej linii boiska, Balcerzak pozostało tylko dołożyć nogę. Minęło około minuty a Tarczyńska strzeliła kolejnego gola. Czy kibice mogli chcieć więcej? Chyba nie bo po końcowym gwizdku grupa około 100 osób urządziła piłkarkom i trenerowi owację na stojąco.
Na bardzo dobrą grę wpłynęła być może temperatura, która dziś była dość znośna, „tylko” 29 stopni. Ale i tak rywale narzekali, że jest za gorąco.
Czy Medyk wykorzysta szansę i dopełni formalności? Jest tego bardzo blisko a trener i piłkarki zapowiadają walkę o zwycięstwo. Wszystko wyjaśni się w niedzielę, początek meczu Medyk POLOmarket –Gintra o 17 na stadionie miejskim w Koninie.
turniej eliminacyjny Ligi Mistrzyń, gr. 7 (Konin, Kleczewo)
Medyk Konin - Cardiff Met 5:0
Gintra Universitetas - Wexford Youths 0:1
Medyk Konin - Wexford Youths 6:0
Gintra Universitetas - Cardiff Met 5:1
Medyk Konin - Gintra Universitetas (16 sierpnia, godz. 17:00, Konin)
Cardiff Met - Wexford Youths Women’s AFC (16 sierpia, godz. 17:00, Kleczew)
Medyk Konin - Wexford Youths Womens AFC 6:0 (2:0)
Daleszczyk 5, 82, Balcerzak 67, 84, Sikora 18, Tarczyńska 86
Medyk: Szymańska - Grad (86 Grzywińska), Slavcheva, Nikolić, Ficzay, Dudek (79 Pakulska), Daleszczyk, Sikora, Balcerzak, Gawrońska, Tarczyńska (86 Sturanović)
Medyk POLOmarket wygrał wysoko i jest już prawie pewien gry w fazie play-off. Najpierw jednak o tym co działo się w Kleczewie. Gintra miała zdecydowaną przewagę, mnóstwo okazji bramkowych ale wykorzystała „tylko” pięć. W ofensywie praktycznie nie zatrzymania była Elloh, która do przerwy strzeliła dwie bramki. Co prawda Cardiff dość szybko złapało kontakt za sprawą Murray ale to wszystko na co było je stać. Dopóki miały siły, walczyły. W drugiej połowie dość szybko same pozbawiły się szans na korzystny rezultat. W ciągu pięciu minut Pinder i Turner opuściły boisko ukarane drugimi żółtymi i w konsekwencji czerwonymi kartkami a na dodatek Billingham trafiła do własnej siatki a końcowy wynik to 5:1 dla Litwinek. Tym samym Gintra ma jeszcze szanse na awans ale po wysokim zwycięstwie Medyka są one już tylko minimalne.
Roman Jaszczak na mecz z rywalkami z Irlandii dokonał kilku korekt. Przede wszystkim na boisku nie pojawiła się Natalia Chudzik. Do pierwszego składu wskoczyła za to Paulina Dudek. I choć początkowo budziło to zdziwienie, to po raz kolejny okazało się, że trener Jaszczak miał rację. Dzisiejszy mecz koninianki zaczęły „z wysokiego C”, otwierając wynik już w piątej minucie, choć trzeba przyznać, że nieco przypadkowo. Glesson, której bramka dała zwycięstwo nad Gintrą, interweniowała tak niefortunnie, że nabiła Daleszczyk. Medyk mógł więc odetchnąć. Szybko zdobyta bramka uspokoiła poczynania podopiecznych trenera Jaszczaka i dalej grało się już tylko łatwiej. Drugą bramkę strzeliła Sikora, która dziś co prawda więcej bramek nie strzeliła ale i nie musiała, bohaterki były inne. A bardziej precyzyjnie - wyróżnić trzeba cały zespół, bo każda z nich pracowała na to okazałe zwycięstwo. Każda, poza Szymańską, mogła dziś strzelić gola.
Rywalki oczywiście próbowały, walczyły, miały swoje mniej lub bardziej klarowne okazje. Jednak gorąco pod bramką Medyczek było tylko w samej końcówce, kiedy Szymańska „wymieniła poglądy” z jedną z rywalek. Tak zdeterminowanemu Medykowi nie można było wyrządzić krzywdy. Ostatnie minuty dla piłkarek z Irlandii to była prawdziwa katastrofa…Cztery minuty, trzy stracone bramki. Najpierw po podaniu Sikory na długi słupek po raz kolejny trafiła Daleszczyk. Następnie Gawrońska zagrywała wzdłuż końcowej linii boiska, Balcerzak pozostało tylko dołożyć nogę. Minęło około minuty a Tarczyńska strzeliła kolejnego gola. Czy kibice mogli chcieć więcej? Chyba nie bo po końcowym gwizdku grupa około 100 osób urządziła piłkarkom i trenerowi owację na stojąco.
Na bardzo dobrą grę wpłynęła być może temperatura, która dziś była dość znośna, „tylko” 29 stopni. Ale i tak rywale narzekali, że jest za gorąco.
Czy Medyk wykorzysta szansę i dopełni formalności? Jest tego bardzo blisko a trener i piłkarki zapowiadają walkę o zwycięstwo. Wszystko wyjaśni się w niedzielę, początek meczu Medyk POLOmarket –Gintra o 17 na stadionie miejskim w Koninie.
turniej eliminacyjny Ligi Mistrzyń, gr. 7 (Konin, Kleczewo)
Medyk Konin - Cardiff Met 5:0
Gintra Universitetas - Wexford Youths 0:1
Medyk Konin - Wexford Youths 6:0
Gintra Universitetas - Cardiff Met 5:1
Medyk Konin - Gintra Universitetas (16 sierpnia, godz. 17:00, Konin)
Cardiff Met - Wexford Youths Women’s AFC (16 sierpia, godz. 17:00, Kleczew)