Wypowiedzi po meczu Medyka
Roman Jaszczak, trener Medyka POLOmarket: Dziękuję za gratulacje od trenera drużyny Gintry. To miło, że potrafi docenić klasę przeciwnika. Czekało nas trudne zadanie, ponieważ przypadkowa porażka z Wexford powodowała, że przeciwnik musiał z nami wygrać. W swoim składzie posiadają kilka wspaniałych zawodniczek, natomiast nie tworzyły drużyny i to nam ułatwiło zadanie. Wynik 4:0 w pełni nas satysfakcjonuje i może nawet nie odzwierciedlał tego, co działo się na boisku. Piłka nożna jest taka, że nie ci, co mają optyczną przewagę wygrywają mecz, tylko ci, którzy strzelają bramkę. Bardzo chciałbym podziękować swoim zawodniczkom bo sprawdziły się opinie, że była to silna grupa. Teraz chcielibyśmy przeciwnika, który ma bardzo znaną markę, który przyciągnąłby na stadion kibiców a niekoniecznie drużynę z najwyższej półki. Najgorzej jest trafić na bardzo dobre drużyny ze Skandynawii, których szary kibic nie zna i można wtedy nie mieć kibiców a zainkasować kilka bramek i promocji kobiecej piłki nie ma.
Vestina Neverdauskaite, piłkarka Gintry: Strata pierwszego gola utrudniła nam realizację planów i to chyba była główna przyczyna porażki.
Anna Szymańska, piłkarka Medyka POLOmarket: Bardzo się cieszę, że wygrałyśmy bo Gintra postawiła nam trudne warunki. Cieszę się, że zachowałyśmy czyste konto, jest to zasługa całej drużyny. Cieszy czyste konto i mnóstwo strzelonych bramek, jesteśmy z siebie dumne i cieszymy się ze zwycięstwa.
Już po uroczystości podsumowania turnieju poprosiliśmy Anię Gawrońską o jej opinię na temat kilku ostatnich dni. Oto co powiedziała:
To był dla nas bardzo udany turniej. 5:0, 6:0 i 4:0 - to tylko świadczy o tym, że nikt nam nie dał rady. Cieszymy się, że awansowaliśmy dalej, że trema nas nie zjadła przed własną publicznością, że kibice dopisali. Pierwszy raz na Podwalu było słychać, że jest publiczność na meczu. Jesteśmy bardzo zadowolone.
Vestina Neverdauskaite, piłkarka Gintry: Strata pierwszego gola utrudniła nam realizację planów i to chyba była główna przyczyna porażki.
Anna Szymańska, piłkarka Medyka POLOmarket: Bardzo się cieszę, że wygrałyśmy bo Gintra postawiła nam trudne warunki. Cieszę się, że zachowałyśmy czyste konto, jest to zasługa całej drużyny. Cieszy czyste konto i mnóstwo strzelonych bramek, jesteśmy z siebie dumne i cieszymy się ze zwycięstwa.
Już po uroczystości podsumowania turnieju poprosiliśmy Anię Gawrońską o jej opinię na temat kilku ostatnich dni. Oto co powiedziała:
To był dla nas bardzo udany turniej. 5:0, 6:0 i 4:0 - to tylko świadczy o tym, że nikt nam nie dał rady. Cieszymy się, że awansowaliśmy dalej, że trema nas nie zjadła przed własną publicznością, że kibice dopisali. Pierwszy raz na Podwalu było słychać, że jest publiczność na meczu. Jesteśmy bardzo zadowolone.