A po Świętach czas na Sylwestra!
KobiecaPilka.pl: Huczna zabawa do białego rana czy spokojny wieczór w rodzinnym gronie – jak będzie wyglądał Twój Sylwester i gdzie zamierzasz go spędzić ?
Robert Góralczyk: Wybieram się z rodziną i licznym gronem przyjaciół i znajomych na kilka dni do Istebnej, gdzie Sylwester będzie zapewne jak co roku trwał do białego rana.
Kaja Ożgo: Brak pomysłów na ten wieczór.
Aneta Legęć: A trener to przeczyta???:) Sylwestra spędzimy drużynowo. Kwestia miejsca jest w toku ustalania, ale planujemy dalszy wypad niż okolice Szczecina. Lubimy przebywać w swoim towarzystwie i na pewno nie zabraknie zwariowanych pomysłów i szczerze powiem dobrej imprezy!
Magda Łopatka: Szczerze? Nie mam pojęcia :) Pierwszy raz od niepamiętnych czasów postanowiłam postawić na spontan w kwestii zabawy sylwestrowej. Jakoś nigdy nie widziałam nic nadzwyczajnego w obchodzeniu powitania nowego roku, więc nawet jeśli skończę w domku przed laptopem, to nie będę narzekać :)
Maria Wąsowska: Spokojny wieczór w... górach.
Anna Strawa: Nie no jak sylwester to już zdecydowanie bez rodziny. Na pewno wybiorę huczną zabawę z przyjaciółmi, a gdzie to się jeszcze okaże. Będzie to jakieś przytulne miejsce, gdzie będziemy mogli się naprawdę dobrze bawić.
Anna Grudzińska: Huczna zabawa bez dwóch zdań. Nie wyobrażam sobie nie bawić się w Sylwestra:). W tym roku jedziemy z grupą znajomych w góry, na Ukrainę.
Magda Golba: Zabawa do białego rana, póki jeszcze jest się młodym i ma na to siły:) A Sylwestra spędzę w Anglii z przyjaciółmi.
Marta Skolud: Oj huczna zabawa na pewno, ale do którego rana to jest pytanie:) Zamierzam wyjechać z grupką znajomych w góry, a jak to nie wypali to jakaś ostra domówka! Więc zamykajcie drzwi!!!:)
Michalina Snopek: Sylwester w domu, ale z huczną zabawą do białego rana:)
Anna Szymańska: Raczej Sylwestra spędzę w gronie znajomych koleżanek z klubu i nie tylko i na pewno będzie miło i szalenie jak zawsze.
Małgorzata Sienkiewicz: Sylwester kojarzy mi się z huczną zabawą tylko i wyłącznie dlatego, że spędzam ten dzień w pracy:) Gdybym miała możliwość wyboru to wolałabym zostać w domu. Chyba się starzeje, bo już mnie takie zabawy do białego rana nie cieszą tak jak kiedyś:)
Agata Sudoł: Nie planuję hucznych zabawach do białego rana. Myślę raczej spędzić go ze znajomymi bądź z rodziną. Nie wiem dokładnie jeszcze gdzie będę w ten wieczór, ale jestem pewna, że w miłej atmosferze przywitam Nowy Rok.
Sandra Zylla: Tego jeszcze nie wie nikt. Pewnie w gronie najbliższych znajomych :)
KobiecaPilka.pl: Kto (piłkarka, trener albo klub) według Ciebie zasługuję na wyróżnienie w 2009 roku ?
Robert Góralczyk: Chciałbym w tym miejscu wyróżnić, pogratulować, a równocześnie podziękować wszystkim, którzy współtworzyli wyniki Reprezentacji seniorek, których efektem jest po meczach jesiennych I miejsce w tabeli naszej grupy eliminacji MŚ. Mam tutaj na myśli wszystkie zawodniczki, członków sztabu szkoleniowego, trenerów klubowych oraz pracowników PZPN.
Kaja Ożgo: Według mnie Agnieszka Winczo.
Aneta Legęć: Ci, co zwyciężają niech pozostaną w świetle chwały. Na uwagę zasługują dobre wyniki naszych reprezentacji, wszystko to idzie powoli w dobrym kierunku z odpowiednimi osobami na odpowiednich miejscach. My z perspektyw klubu możemy w ciemno zaufać, że to co obecnie dzieje się w polskiej piłce jest przede wszystkim elementem ulepszania tego mechanizmu.
Magda Łopatka: Jeśli chodzi o wyróżnienia, to wg mnie zasługuje nie na obecny lider ekstraligi - Unia Racibórz. W zeszłym roku mocno walczyły do samego końca o Mistrza, a w tym roku idą jak burza i to wszystko w ładnym stylu.
Maria Wąsowska: Na wyróżnienie zasłużył trener Robert Góralczyk.
Anna Strawa: To chyba najtrudniejsze pytanie. Sądzę, ze jest dużo piłkarek, trenerów i klubów, które zasługują na wyróżnienie w tym roku, ale nie jestem w stanie ich wszystkich wymienić. Na pewno trzeba pogratulować wszystkim Reprezentantkom Polski U-17, U-19, seniorkom, ich sztabom szkoleniowym czy klubom, w których nasze reprezentantki grają, na co dzień. Dziewczyny walczyły w swoich turniejach eliminacyjnych i zapewniły sobie awans. Więc serdecznie im gratuluje!
Anna Grudzińska: Na pewno Unia Racibórz – za mistrzostwo, za świetną grę także teraz, jest zdecydowanie najlepszą drużyną w Polsce. No i na pewno trener Góralczyk i reprezentacja seniorek. Widać, że kadra robi postępy, w końcu istotnie licząc się w walce o awans.
Magda Golba: Wydaje mi się, że na wyróżnienie zasłużył trener Góralczyk. Reprezentacja pod jego wodzą wygrała bardzo ważne mecze eliminacyjne i myślę, że sporo jeszcze osiągnie.
Marta Skolud: Oczywiście trener naszej drużyny Mirosław Woźnica. To co ten mężczyzna zrobił z nami naprawdę zasługuje na nagrodę. Nareszcie ktoś porządnie poświęcił nam swój czas i widać to w postępach poszczególnych zawodniczek jak i całej drużyny. Osobiście nie znam i nie słyszałam nigdy żeby ktoś był lepszym zawodowcem od "Mira".
Anna Szymańska: Myślę, że na wyróżnienie zasługuję zespół Victorii Sianów, który zrobił niespodziankę w rozgrywkach halowych i zdobył medal Mistrzostw Polski.
Małgorzata Sienkiewicz: Ciężko mówić o kimś, kto w roku 2009 się jakoś sportowo wybił na hali, ponieważ nasz sezon jest bardzo krótki i trudno to ocenić. Na uwagę zasługuje według mnie drużyna Unii Opole. W zeszłej rundzie zespół ten nie stanął na podium i z tego co mi wiadomo miasto zrezygnowało z dofinansowania. Klub miał się rozpaść, odeszło kilka zawodniczek, tymczasem w kolejnej rundzie (obecnej) nie tylko zgłosił się do rozgrywek, ale też świetnie sobie radzi.
Agata Sudoł: Uważam, że na wyróżnienie zasługuje nasz trener – Mariusz Kowalski, dzięki któremu widać poprawę w klubie, nie tylko pod względem gry zawodniczek ale i atmosfery panującej w zespole. Na wyróżnienie również powinny zasłużyć nasze reprezentacje kobiece U-17 i U-19, które awansowały do kolejnych rund Mistrzostw Europy oraz nasze Orlice, które prowadzą w grupie eliminacyjnej do Mistrzostw Świata.
Sandra Zylla: Nie śledzę na bieżąco wydarzeń polskiej kobiecej piłki, ciężko jest mi więc kogokolwiek wyróżniać. Interesuję się jednak męską piłką i na spore wyróżnienie zasługuje z pewnością FC Barcelona.
KobiecaPilka.pl: Najprzyjemniejszym dla mnie wydarzeniem w 2009 roku było...?
Robert Góralczyk: Nominowanie mnie na stanowisko trenera Reprezentacji.
Kaja Ożgo: Cieszyła mnie bardzo ligowa wygrana z Rolnikiem Biedrzychowice 1:0. Był to dla mnie bardzo trudny mecz.
Aneta Legęć: Awans mojej drużyny do finału PP. Jako drużyna pierwszoligowa z aspiracjami ekstraligowymi mamy bardzo dobry bilans w spotkaniach z zespołami z najwyższej klasy rozgrywkowej. Byliśmy czarnym koniem tych rozgrywek. W finale co prawda padł wynik 0-3, ale nie ulega wątpliwości, że to nie był spacer dla AZS-u. Dzięki takim sukcesom, niespodziewanym, drużyna bardzo zyskuje na wartości i co więcej kolejny plus jeśli chodzi o doświadczenie.
Magda Łopatka: Hmm, bardzo ciężko wyselekcjonować jakieś najznamienitsze wydarzenie w kończącym się roku. Był to rok pełen wrażeń, zarówno w sferze prywatnej, piłkarskiej i uczelnianej. Ale mimo wszystko emocjonujący baraż, który stał się dla nas przepustką do ekstraligi brzmi całkiem pozytywnie ;)
Maria Wąsowska: Hmm... piłkarsko to zajęcie 2. miejsca w II lidze z SEMPem Ursynów.
Anna Strawa: Przyjemnymi momentami były dla mnie zwycięstwa Barcelony w Lidze Mistrzów, Pucharze Króla czy innych ważnych meczach. Myślę, ze komentarz, dlaczego, aż tak mnie to cieszy jest tu zbędny:)
Anna Grudzińska: Nie mogę powiedzieć...:) Żartuję ;). Mam za sobą udany rok, było wiele miłych chwil i pozytywnych zaskoczeń. Ze sfery piłkarskiej nasuwa mi się na myśl bramka zdobyta przeze mnie w końcówce meczu ligowego z Dargfilem, która dała mojemu Górnikowi 3 punkty.
Magda Golba: Zdobycie Mistrzostwa Polski w futsalu z drużyną Inpulsu – Alpol Siemianowice Śląskie.
Marta Skolud: Zdobycie Mistrzostwa Polski w futsalu kobiet z drużyną Inpulsu. Towarzyszyło temu mnóstwo emocji, które nie zawsze wróżyły dobrze, ale wynik końcowy naprawdę jest zadowalający. Cieszę się, że mogłam brać w tym udział, bo niewiele dziewczyn w moim wieku ma taki sukces na swoim koncie.
Michalina Snopek: Świetnie spędzone wakacje, które zapamiętam na długo!
Anna Szymańska: Miłym wydarzenie było to, że awansowałam z drużyną Gryfa Szczecin do Finału Pucharu Polski, a także cieszę się, że zostałam II Trenerem kadry Wojewódzkiej.
Małgorzata Sienkiewicz: Dzień, który mi najbardziej utkwił w pamięci z mijającego roku to ślub mojej siostry. Piękna uroczystość. Jeśli o mnie chodzi to jedno z najprzyjemniejszych zdarzeń to zdobycie złotego medalu w silnie obsadzonym turnieju w czeskim Hlucinie. A pozasportowo przyjemnie było szybko zdać sesje i wyjechać na wakacje:)
Agata Sudoł: Był to awans z moimi koleżankami klubowymi do 4 najlepszych zespołów na Halowych Mistrzostwach Polski Juniorek. Kolejnym przyjemnym wydarzeniem było niewątpliwie powołanie do kadry Polski kobiet U-19.
Sandra Zylla: Niezapomnianym i najwspanialszym wydarzeniem był dla mnie lot motolotnią, który zawdzięczam swojemu Przyjacielowi.
KobiecaPilka.pl: Od Nowego Roku na pewno nie będę... - czyli jakie będzie Twoje noworoczne postanowienie ?
Robert Góralczyk: Na pewno będę... kontynuował pracę z Reprezentacją w dążeniu do realizacji postawionych sobie celów.
Kaja Ożgo: Nie będę niczego odkładać na następny dzień.
Aneta Legęć: Z tymi postanowieniami jest ciężko... Kiedyś 31. grudnia wymarzyłam sobie powołanie do kadry.. i spełniło się miesiąc później. A jeśli chodzi o sprawę, czego nie będę.. Nie chcę postanawiać czegoś dlatego, aby było. Jeśli coś się znajdzie dam znać:)
Magda Łopatka: Jak co roku - żadnych postanowień! Jestem zadowolona ze swojego trybu życia, więc po co mam dawać sobie postanowienia, których i tak pewnie nie utrzymam, co tylko w efekcie sprawi, że nie będę zadowolona. Proste, nie ma postanowień, nie ma możliwości ich złamania i tak jest dobrze!
Maria Wąsowska: Nie będę... różnych rzeczy...
Anna Strawa: Na koniec zrobię się troszkę tajemnicza i nie wyjawię swojego postanowienia noworocznego.
Od siebie chciałabym wszystkich życzyć zdrowych i wesołych świąt, spełnienia marzeń i oczywiście udanego sylwestra. A po zabawnie przyjdzie ponownie czas na ciężką prace w drodze do kolejnych sukcesów.!!
Anna Grudzińska: Nie stosuję postanowień noworocznych. Jeśli chce się coś zmienić w swoim życiu to każdy dzień jest na to dobry, nie musi się kończyć rok:)
Magda Golba: Jeszcze nie zdecydowałam:)
Marta Skolud: Raczej powinnam powiedzieć, że będę bo nie ma już czego nie robić:) Tak więc od stycznia biorę się ostro za siebie zarówno w domowych sprawach (czyt. sprzątanie) jak i na boisku :)
Michalina Snopek: Od Nowego Roku na pewno będę... bardziej przykładać się do pisania pracy magisterskiej:)
Anna Szymańska: Nie mam postanowień noworocznych.
Małgorzata Sienkiewicz: Od nowego roku na pewno nie będę odkładać wszystkiego na później. Mam takie tendencje i dlatego często zdarza mi się zarwać noce z powodu czegoś co mogłam zrobić wcześniej, ale nie zrobiłam. Pewnie będzie ciężko zmienić ten nawyk, ale się postaram. Pierwszy krok zrobiłam już w tym roku zabierając się za zbieranie materiałów do pracy magisterskiej. Dwa lata temu pewnie zaczęłabym to robić dopiero w kwietniu...:)
Agata Sudoł: Pomimo tego, że jestem w II klasie liceum, chciałabym powoli przygotowywać się do matury, aby dobrze ją zdać i dostać się na mój wymarzony kierunek studiów, dlatego w przyszłym roku na pewno nie będę leniwa w stosunku do nauki.
Sandra Zylla: Postanowień noworocznych brak. W miarę możliwości na bieżąco staram się realizować swoje plany.
Przygotował i rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)
Robert Góralczyk: Wybieram się z rodziną i licznym gronem przyjaciół i znajomych na kilka dni do Istebnej, gdzie Sylwester będzie zapewne jak co roku trwał do białego rana.
Kaja Ożgo: Brak pomysłów na ten wieczór.
Aneta Legęć: A trener to przeczyta???:) Sylwestra spędzimy drużynowo. Kwestia miejsca jest w toku ustalania, ale planujemy dalszy wypad niż okolice Szczecina. Lubimy przebywać w swoim towarzystwie i na pewno nie zabraknie zwariowanych pomysłów i szczerze powiem dobrej imprezy!
Magda Łopatka: Szczerze? Nie mam pojęcia :) Pierwszy raz od niepamiętnych czasów postanowiłam postawić na spontan w kwestii zabawy sylwestrowej. Jakoś nigdy nie widziałam nic nadzwyczajnego w obchodzeniu powitania nowego roku, więc nawet jeśli skończę w domku przed laptopem, to nie będę narzekać :)
Maria Wąsowska: Spokojny wieczór w... górach.
Anna Strawa: Nie no jak sylwester to już zdecydowanie bez rodziny. Na pewno wybiorę huczną zabawę z przyjaciółmi, a gdzie to się jeszcze okaże. Będzie to jakieś przytulne miejsce, gdzie będziemy mogli się naprawdę dobrze bawić.
Anna Grudzińska: Huczna zabawa bez dwóch zdań. Nie wyobrażam sobie nie bawić się w Sylwestra:). W tym roku jedziemy z grupą znajomych w góry, na Ukrainę.
Magda Golba: Zabawa do białego rana, póki jeszcze jest się młodym i ma na to siły:) A Sylwestra spędzę w Anglii z przyjaciółmi.
Marta Skolud: Oj huczna zabawa na pewno, ale do którego rana to jest pytanie:) Zamierzam wyjechać z grupką znajomych w góry, a jak to nie wypali to jakaś ostra domówka! Więc zamykajcie drzwi!!!:)
Michalina Snopek: Sylwester w domu, ale z huczną zabawą do białego rana:)
Anna Szymańska: Raczej Sylwestra spędzę w gronie znajomych koleżanek z klubu i nie tylko i na pewno będzie miło i szalenie jak zawsze.
Małgorzata Sienkiewicz: Sylwester kojarzy mi się z huczną zabawą tylko i wyłącznie dlatego, że spędzam ten dzień w pracy:) Gdybym miała możliwość wyboru to wolałabym zostać w domu. Chyba się starzeje, bo już mnie takie zabawy do białego rana nie cieszą tak jak kiedyś:)
Agata Sudoł: Nie planuję hucznych zabawach do białego rana. Myślę raczej spędzić go ze znajomymi bądź z rodziną. Nie wiem dokładnie jeszcze gdzie będę w ten wieczór, ale jestem pewna, że w miłej atmosferze przywitam Nowy Rok.
Sandra Zylla: Tego jeszcze nie wie nikt. Pewnie w gronie najbliższych znajomych :)
KobiecaPilka.pl: Kto (piłkarka, trener albo klub) według Ciebie zasługuję na wyróżnienie w 2009 roku ?
Robert Góralczyk: Chciałbym w tym miejscu wyróżnić, pogratulować, a równocześnie podziękować wszystkim, którzy współtworzyli wyniki Reprezentacji seniorek, których efektem jest po meczach jesiennych I miejsce w tabeli naszej grupy eliminacji MŚ. Mam tutaj na myśli wszystkie zawodniczki, członków sztabu szkoleniowego, trenerów klubowych oraz pracowników PZPN.
Kaja Ożgo: Według mnie Agnieszka Winczo.
Aneta Legęć: Ci, co zwyciężają niech pozostaną w świetle chwały. Na uwagę zasługują dobre wyniki naszych reprezentacji, wszystko to idzie powoli w dobrym kierunku z odpowiednimi osobami na odpowiednich miejscach. My z perspektyw klubu możemy w ciemno zaufać, że to co obecnie dzieje się w polskiej piłce jest przede wszystkim elementem ulepszania tego mechanizmu.
Magda Łopatka: Jeśli chodzi o wyróżnienia, to wg mnie zasługuje nie na obecny lider ekstraligi - Unia Racibórz. W zeszłym roku mocno walczyły do samego końca o Mistrza, a w tym roku idą jak burza i to wszystko w ładnym stylu.
Maria Wąsowska: Na wyróżnienie zasłużył trener Robert Góralczyk.
Anna Strawa: To chyba najtrudniejsze pytanie. Sądzę, ze jest dużo piłkarek, trenerów i klubów, które zasługują na wyróżnienie w tym roku, ale nie jestem w stanie ich wszystkich wymienić. Na pewno trzeba pogratulować wszystkim Reprezentantkom Polski U-17, U-19, seniorkom, ich sztabom szkoleniowym czy klubom, w których nasze reprezentantki grają, na co dzień. Dziewczyny walczyły w swoich turniejach eliminacyjnych i zapewniły sobie awans. Więc serdecznie im gratuluje!
Anna Grudzińska: Na pewno Unia Racibórz – za mistrzostwo, za świetną grę także teraz, jest zdecydowanie najlepszą drużyną w Polsce. No i na pewno trener Góralczyk i reprezentacja seniorek. Widać, że kadra robi postępy, w końcu istotnie licząc się w walce o awans.
Magda Golba: Wydaje mi się, że na wyróżnienie zasłużył trener Góralczyk. Reprezentacja pod jego wodzą wygrała bardzo ważne mecze eliminacyjne i myślę, że sporo jeszcze osiągnie.
Marta Skolud: Oczywiście trener naszej drużyny Mirosław Woźnica. To co ten mężczyzna zrobił z nami naprawdę zasługuje na nagrodę. Nareszcie ktoś porządnie poświęcił nam swój czas i widać to w postępach poszczególnych zawodniczek jak i całej drużyny. Osobiście nie znam i nie słyszałam nigdy żeby ktoś był lepszym zawodowcem od "Mira".
Anna Szymańska: Myślę, że na wyróżnienie zasługuję zespół Victorii Sianów, który zrobił niespodziankę w rozgrywkach halowych i zdobył medal Mistrzostw Polski.
Małgorzata Sienkiewicz: Ciężko mówić o kimś, kto w roku 2009 się jakoś sportowo wybił na hali, ponieważ nasz sezon jest bardzo krótki i trudno to ocenić. Na uwagę zasługuje według mnie drużyna Unii Opole. W zeszłej rundzie zespół ten nie stanął na podium i z tego co mi wiadomo miasto zrezygnowało z dofinansowania. Klub miał się rozpaść, odeszło kilka zawodniczek, tymczasem w kolejnej rundzie (obecnej) nie tylko zgłosił się do rozgrywek, ale też świetnie sobie radzi.
Agata Sudoł: Uważam, że na wyróżnienie zasługuje nasz trener – Mariusz Kowalski, dzięki któremu widać poprawę w klubie, nie tylko pod względem gry zawodniczek ale i atmosfery panującej w zespole. Na wyróżnienie również powinny zasłużyć nasze reprezentacje kobiece U-17 i U-19, które awansowały do kolejnych rund Mistrzostw Europy oraz nasze Orlice, które prowadzą w grupie eliminacyjnej do Mistrzostw Świata.
Sandra Zylla: Nie śledzę na bieżąco wydarzeń polskiej kobiecej piłki, ciężko jest mi więc kogokolwiek wyróżniać. Interesuję się jednak męską piłką i na spore wyróżnienie zasługuje z pewnością FC Barcelona.
KobiecaPilka.pl: Najprzyjemniejszym dla mnie wydarzeniem w 2009 roku było...?
Robert Góralczyk: Nominowanie mnie na stanowisko trenera Reprezentacji.
Kaja Ożgo: Cieszyła mnie bardzo ligowa wygrana z Rolnikiem Biedrzychowice 1:0. Był to dla mnie bardzo trudny mecz.
Aneta Legęć: Awans mojej drużyny do finału PP. Jako drużyna pierwszoligowa z aspiracjami ekstraligowymi mamy bardzo dobry bilans w spotkaniach z zespołami z najwyższej klasy rozgrywkowej. Byliśmy czarnym koniem tych rozgrywek. W finale co prawda padł wynik 0-3, ale nie ulega wątpliwości, że to nie był spacer dla AZS-u. Dzięki takim sukcesom, niespodziewanym, drużyna bardzo zyskuje na wartości i co więcej kolejny plus jeśli chodzi o doświadczenie.
Magda Łopatka: Hmm, bardzo ciężko wyselekcjonować jakieś najznamienitsze wydarzenie w kończącym się roku. Był to rok pełen wrażeń, zarówno w sferze prywatnej, piłkarskiej i uczelnianej. Ale mimo wszystko emocjonujący baraż, który stał się dla nas przepustką do ekstraligi brzmi całkiem pozytywnie ;)
Maria Wąsowska: Hmm... piłkarsko to zajęcie 2. miejsca w II lidze z SEMPem Ursynów.
Anna Strawa: Przyjemnymi momentami były dla mnie zwycięstwa Barcelony w Lidze Mistrzów, Pucharze Króla czy innych ważnych meczach. Myślę, ze komentarz, dlaczego, aż tak mnie to cieszy jest tu zbędny:)
Anna Grudzińska: Nie mogę powiedzieć...:) Żartuję ;). Mam za sobą udany rok, było wiele miłych chwil i pozytywnych zaskoczeń. Ze sfery piłkarskiej nasuwa mi się na myśl bramka zdobyta przeze mnie w końcówce meczu ligowego z Dargfilem, która dała mojemu Górnikowi 3 punkty.
Magda Golba: Zdobycie Mistrzostwa Polski w futsalu z drużyną Inpulsu – Alpol Siemianowice Śląskie.
Marta Skolud: Zdobycie Mistrzostwa Polski w futsalu kobiet z drużyną Inpulsu. Towarzyszyło temu mnóstwo emocji, które nie zawsze wróżyły dobrze, ale wynik końcowy naprawdę jest zadowalający. Cieszę się, że mogłam brać w tym udział, bo niewiele dziewczyn w moim wieku ma taki sukces na swoim koncie.
Michalina Snopek: Świetnie spędzone wakacje, które zapamiętam na długo!
Anna Szymańska: Miłym wydarzenie było to, że awansowałam z drużyną Gryfa Szczecin do Finału Pucharu Polski, a także cieszę się, że zostałam II Trenerem kadry Wojewódzkiej.
Małgorzata Sienkiewicz: Dzień, który mi najbardziej utkwił w pamięci z mijającego roku to ślub mojej siostry. Piękna uroczystość. Jeśli o mnie chodzi to jedno z najprzyjemniejszych zdarzeń to zdobycie złotego medalu w silnie obsadzonym turnieju w czeskim Hlucinie. A pozasportowo przyjemnie było szybko zdać sesje i wyjechać na wakacje:)
Agata Sudoł: Był to awans z moimi koleżankami klubowymi do 4 najlepszych zespołów na Halowych Mistrzostwach Polski Juniorek. Kolejnym przyjemnym wydarzeniem było niewątpliwie powołanie do kadry Polski kobiet U-19.
Sandra Zylla: Niezapomnianym i najwspanialszym wydarzeniem był dla mnie lot motolotnią, który zawdzięczam swojemu Przyjacielowi.
KobiecaPilka.pl: Od Nowego Roku na pewno nie będę... - czyli jakie będzie Twoje noworoczne postanowienie ?
Robert Góralczyk: Na pewno będę... kontynuował pracę z Reprezentacją w dążeniu do realizacji postawionych sobie celów.
Kaja Ożgo: Nie będę niczego odkładać na następny dzień.
Aneta Legęć: Z tymi postanowieniami jest ciężko... Kiedyś 31. grudnia wymarzyłam sobie powołanie do kadry.. i spełniło się miesiąc później. A jeśli chodzi o sprawę, czego nie będę.. Nie chcę postanawiać czegoś dlatego, aby było. Jeśli coś się znajdzie dam znać:)
Magda Łopatka: Jak co roku - żadnych postanowień! Jestem zadowolona ze swojego trybu życia, więc po co mam dawać sobie postanowienia, których i tak pewnie nie utrzymam, co tylko w efekcie sprawi, że nie będę zadowolona. Proste, nie ma postanowień, nie ma możliwości ich złamania i tak jest dobrze!
Maria Wąsowska: Nie będę... różnych rzeczy...
Anna Strawa: Na koniec zrobię się troszkę tajemnicza i nie wyjawię swojego postanowienia noworocznego.
Od siebie chciałabym wszystkich życzyć zdrowych i wesołych świąt, spełnienia marzeń i oczywiście udanego sylwestra. A po zabawnie przyjdzie ponownie czas na ciężką prace w drodze do kolejnych sukcesów.!!
Anna Grudzińska: Nie stosuję postanowień noworocznych. Jeśli chce się coś zmienić w swoim życiu to każdy dzień jest na to dobry, nie musi się kończyć rok:)
Magda Golba: Jeszcze nie zdecydowałam:)
Marta Skolud: Raczej powinnam powiedzieć, że będę bo nie ma już czego nie robić:) Tak więc od stycznia biorę się ostro za siebie zarówno w domowych sprawach (czyt. sprzątanie) jak i na boisku :)
Michalina Snopek: Od Nowego Roku na pewno będę... bardziej przykładać się do pisania pracy magisterskiej:)
Anna Szymańska: Nie mam postanowień noworocznych.
Małgorzata Sienkiewicz: Od nowego roku na pewno nie będę odkładać wszystkiego na później. Mam takie tendencje i dlatego często zdarza mi się zarwać noce z powodu czegoś co mogłam zrobić wcześniej, ale nie zrobiłam. Pewnie będzie ciężko zmienić ten nawyk, ale się postaram. Pierwszy krok zrobiłam już w tym roku zabierając się za zbieranie materiałów do pracy magisterskiej. Dwa lata temu pewnie zaczęłabym to robić dopiero w kwietniu...:)
Agata Sudoł: Pomimo tego, że jestem w II klasie liceum, chciałabym powoli przygotowywać się do matury, aby dobrze ją zdać i dostać się na mój wymarzony kierunek studiów, dlatego w przyszłym roku na pewno nie będę leniwa w stosunku do nauki.
Sandra Zylla: Postanowień noworocznych brak. W miarę możliwości na bieżąco staram się realizować swoje plany.
Przygotował i rozmawiał: Łukasz Preiss (KobiecaPilka.pl)